W Wilnie lekarze też demonstrują. Litewscy rezydenci żądają podwyżek

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 stycznia 2018, 14:03
litewski lit, waluty
litewski lit, waluty/ShutterStock
Ponad tysiąc lekarzy, głównie rezydentów, demonstrowało w czwartek w Wilnie z żądaniem wyższego wynagrodzenia. Protestujący przeszli główną ulicą stolicy kraju z flagami państwowymi i walizkami – symbolem emigracji.

Organizatorzy protestu zaznaczają, że chcą w ten sposób zwrócić uwagę społeczeństwa i polityków na problem masowej emigracji pracowników litewskiej służby zdrowia z powodu zbyt niskich zarobków w kraju.

Obecnie rezydenci na Litwie zarabiają od 390 do 530 euro miesięcznie. Otrzymują też stypendium w wysokości około 360 euro. Zdaniem prezesa Zrzeszenia Młodych Lekarzy Martynasa Gedminasa zarobek początkującego lekarza rezydenta powinien stanowić wysokość dwóch średnich wynagrodzeń krajowych, a zarobek lekarza – wysokość trzech średnich. Średnie wynagrodzenie na Litwie przed odliczeniem podatków wynosi obecnie około 800 euro.

Premier Saulius Skvernelis protest medyków nazwał akcją polityczną i przypomniał, że w tegorocznym budżecie przewidziany jest wzrost wynagrodzenia lekarzy od maja o 20 proc., a od stycznia wzrost wynagrodzenia rezydentów o 10 proc.

Litewski rząd zapowiedział też, że do 2020 roku średnie wynagrodzenie lekarzy osiągnie wysokość trzech średnich krajowych, a pielęgniarek – półtorej.

>>> Czytaj też: Rezydenci chcą spotkania z Morawieckim. Opozycja - odwołania Radziwiłła. Będą podwyżki dla lekarzy?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj