Morawiecki: Dokonujemy przełomu. Zaplanowane deficyty są najniższe w ciągu 28 lat

11 stycznia 2018, 17:55 | Aktualizacja: 11.01.2018, 17:56
Źródło:PAP
Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawieckiźródło: PAP
autor zdjęcia: Marcin Obara

Bardzo dziękuję wysokiej izbie za przyjęcie tego budżetu i jestem przekonany, że dzięki niemu będziemy w stanie dobrze służyć Polsce - powiedział premier Mateusz Morawiecki po uchwaleniu w czwartek przez Sejm ustawy budżetowej na 2018 rok.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (41)

  • ala(2018-01-12 08:15) Zgłoś naruszenie 204260

    Jeśli jest tak dobrze, to dlaczego Morawiecki podnosi ZUSowski haracz? Dlaczego zabija polskich przedsiębiorców nowymi szykanami? Dlaczego nie podniósł kwoty wolnej od podatku? Dlaczego zadłuża Polskę na biliony kosztem przyszłych pokoleń? Dlaczego nagradza pasożytów i złodziei, a karze uczciwie pracujących? Prowadzę jednoosobową działalność. Płacę podatki zgodnie z prawem, nie oszukuję, nie kupiłam hektara ziemi, żeby okradać innych obywateli za pośrednictwem KRUS. W „nagrodę” Morawiecki od nowego roku zmniejszył moje dochody o 200 PLN miesięcznie: 100 PLN w formie podwyżki haraczu ZUS i drugie 100 PLN na podwyżkę kosztów księgowości (dotychczas prowadziłam ją sama, teraz z powodu JPK muszę wynająć księgową). To są pieniądze, których zabraknie mi na pomoc medyczną, bo mimo rzekomych nadwyżek w budżecie Morawiecki likwiduje publiczną służbę zdrowia, więc za każdą wizytę u lekarza muszę płacić 150-200 PLN. Morawieckiemu i jego bandzie życzę, żeby zmarli jak najprędzej, ale za to w męczarniach, a wcześniej musieli oglądać, jak umierają ich bachory wypasione na kradzionym.

    Pokaż odpowiedzi (11)Odpowiedz
  • Rafał(2018-01-11 19:40) Zgłoś naruszenie 19042

    Niemcy mają nadwyżkę czwarty rok z rzędu, Czechy mają nadwyżkę, Szwecja i w sumie kilkanaście innych krajów Unii, tylko cholerny hipokryta trąbi wielki sukces pożyczając i rozdając jakby jutra miało nie być. Chwała ci za to wielmożny Panie, że znalazłeś troszkę miliardów z VAT-u, szkoda, że równocześnie drugą ręką, gdy kasa ta nie zdążyła jeszcze dobrze wpłynąć na konto rozdałeś od razu na 500+, kolejne dodatkowe jednorazowe 400 tys. emerytów w dwa miesiące (w sumie już łącznie prawie 10 mln emerytów i rencistów), na deputaty dla "poszkodowanych górników" (specjalnie trzeba było zwiększyć deficyt w końcówce roku, by dać na to 2 miliardy), i prawie 1 mld na Kurskiego, bo to są przecież rzeczy pierwszej potrzeby.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Karol(2018-01-11 18:19) Zgłoś naruszenie 182167

    Caly niemal swiat generuje teraz przy tej historycznej konjunkturze nadwyzki bodzetowe a tu zadluzanie w najlepsze i do tego okrzykiwane jako sukces. Z tym rzadzeniem trzeba jak najszybciej skonczyc.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • smuutno(2018-01-12 07:49) Zgłoś naruszenie 14913

    A z strach pomyśleć co będzie jak przyjdzie kryzys. Niemcy kichną a my będziemy mieć gruźlicę :(

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • niestety(2018-01-12 16:15) Zgłoś naruszenie 1406

    Poźniej sie okaże, że długow jest wiecej , niż ktokolwiek by przypudzczał.

    Odpowiedz
  • Karol(2018-01-11 19:32) Zgłoś naruszenie 12024

    (Jacek) Na czym to niby ma polegac drenaz Niemiec. Na wymianie handlowej zarabiaja wszystkie strony, bo w przeciwnym razie nie dochodzilaby do skutku. Niemcy wydaja na Kindergeld niewiele wiecej niz my w ramach 500plus, co w porownaniu do potencjalu gospodarczego jest ca. 3 razy mniej, mimo ze maja od 4 lat nadwyzki budzetowe. Z innymi wydatkami u nich a zwlaszcza z ich wzrostem tez podobnie. Jak mieli deficyt, nie bylo waloryzacji zadnych swiadczen, zwlaszcza rent. Na ten rok planuja ok 2% a nas stac na podwyzki ca, 7%. W dodatku doplacaja do UE netto 10 Mrd. Euro, tyle ile my inkasujemy netto. Tak postepuje sie w krajach z poczuciem odpowiedzialnosci politykow.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Józek Arbuzek(2018-01-11 21:17) Zgłoś naruszenie 9014

    "łączne podniesienie wydatków sektora finansów publicznych to ponad 40 mld zł rok do roku" - a kiedy będzie spłacanie zaciągniętego długu?

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Don(2018-01-12 13:31) Zgłoś naruszenie 766

    Czemu dalej nie wiemy jaki jest bilans roczny budżetu za 2017 ? Te dane pozwolą ocenić czarno na białym jaka była kondycja budżetu z całego roku.Lepiej jest samemu ocenić przy użyciu twardych danych niż opierać je na zapewnieniach i słowach polityków które i tak są nic nie warte.

    Odpowiedz
  • Wiedlaw(2018-01-11 22:00) Zgłoś naruszenie 3110

    Alleluja, alleluja, allelujaaaaa, alleluja

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze