Cieśnina Ormuz została praktycznie zamknięta przez Iran w odpowiedzi na rozpoczęte 28 lutego ataki USA i Izraela. Zablokowanie szlaku, którym zazwyczaj transportowana jest jedna piąta światowej ropy, przyczyniło się do znaczącego wzrostu cen tego surowca.

Wojna w Iranie. Spór o cieśninę Ormuz, Trump stawia ultimatum krajom NATO

W marcu Trump zażądał od marynarek wojennych krajów NATO pomocy w ponownym otwarciu Ormuzu, ale państwa europejskie mu odmówiły, wyjaśniając, że to niemożliwe w trakcie trwania konfliktu, a kilka z nich wskazało również, że "to nie jest nasza wojna".

Trzech urzędników zaznajomionych z przebiegiem rozmów, na których powołuje się brytyjski "FT", poinformowało, że Trump zareagował groźbą wstrzymania dostaw do PURL, inicjatywy NATO, która polega na zakupach przez kraje europejskie broni dla Ukrainyz amerykańskich zapasów.

Jak podaje "FT", w rezultacie pod naciskiem sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego grupa państw, w tym kluczowi członkowie sojuszu – Francja, Niemcy i Wielka Brytania – wydała 19 marca pospiesznie uzgodnione oświadczenie. "Wyrażamy gotowość do wsparcia odpowiednich działań mających na celu zapewnienie bezpiecznego przepływu przez cieśninę Ormuz" - napisano.

Donald Trump w stanie "histerii". Groźba wstrzymania dostaw broni do Ukrainy

- To Rutte nalegał na wspólne oświadczenie, ponieważ Trump groził wycofaniem się z PURL i ogólnie z Ukrainy. Oświadczenie zostało następnie szybko sporządzone, a inne kraje dołączyły do niego później, ponieważ nie było wystarczająco dużo czasu, aby zaprosić wszystkich do natychmiastowego podpisania się pod nim - powiedział dla "FT" jeden z urzędników poinformowanych o przebiegu rozmów.

Dwóch urzędników poinformowało, że Rutte brał udział w wielu rozmowach telefonicznych z Trumpem i sekretarzem stanu USA Markiem Rubio w ciągu dwóch dni poprzedzających wydanie oświadczenia. Według innego urzędnika, Rutte podczas rozmowy z przedstawicielami władz Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii wyjaśnił, iż Trump był "dość histeryczny" w związku odmową przez Europejczyków pomocy w ochronie cieśniny Ormuz.

Z kolei brytyjscy urzędnicy twierdzili, że przed 19 marca Wielka Brytania i USA omawiały na "poziomie wojskowym" opcje zabezpieczenia cieśniny, ale nie zaprzeczyli, że Waszyngton groził wycofaniem wsparcia dla Ukrainy, jeśli kraje NATO nie zwiększą zaangażowania.