Nowy plan Trumpa. Stawia ultimatum, chodzi o dostawy broni dla Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 kwietnia 2026, 10:00
Nowy plan Trumpa. Stawia ultimatum, chodzi o dostawy broni dla Ukrainy
Nowy plan Trumpa. Stawia ultimatum, chodzi o dostawy broni dla Ukrainy/ShutterStock
Donald Trump zagroził wstrzymaniem dostaw broni dla Ukrainy. W ten sposób prezydent USA chce wymóc na europejskich sojusznikach przyłączenie się do działań mających na celu ponowne otwarcie cieśniny Ormuz. Informację podał w środę "Financial Times", powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.

Cieśnina Ormuz została praktycznie zamknięta przez Iran w odpowiedzi na rozpoczęte 28 lutego ataki USA i Izraela. Zablokowanie szlaku, którym zazwyczaj transportowana jest jedna piąta światowej ropy, przyczyniło się do znaczącego wzrostu cen tego surowca.

Wojna w Iranie. Spór o cieśninę Ormuz, Trump stawia ultimatum krajom NATO

W marcu Trump zażądał od marynarek wojennych krajów NATO pomocy w ponownym otwarciu Ormuzu, ale państwa europejskie mu odmówiły, wyjaśniając, że to niemożliwe w trakcie trwania konfliktu, a kilka z nich wskazało również, że "to nie jest nasza wojna".

Trzech urzędników zaznajomionych z przebiegiem rozmów, na których powołuje się brytyjski "FT", poinformowało, że Trump zareagował groźbą wstrzymania dostaw do PURL, inicjatywy NATO, która polega na zakupach przez kraje europejskie broni dla Ukrainy z amerykańskich zapasów.

Jak podaje "FT", w rezultacie pod naciskiem sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego grupa państw, w tym kluczowi członkowie sojuszu – Francja, Niemcy i Wielka Brytania – wydała 19 marca pospiesznie uzgodnione oświadczenie. "Wyrażamy gotowość do wsparcia odpowiednich działań mających na celu zapewnienie bezpiecznego przepływu przez cieśninę Ormuz" - napisano.

Donald Trump w stanie "histerii". Groźba wstrzymania dostaw broni do Ukrainy

- To Rutte nalegał na wspólne oświadczenie, ponieważ Trump groził wycofaniem się z PURL i ogólnie z Ukrainy. Oświadczenie zostało następnie szybko sporządzone, a inne kraje dołączyły do niego później, ponieważ nie było wystarczająco dużo czasu, aby zaprosić wszystkich do natychmiastowego podpisania się pod nim - powiedział dla "FT" jeden z urzędników poinformowanych o przebiegu rozmów.

Dwóch urzędników poinformowało, że Rutte brał udział w wielu rozmowach telefonicznych z Trumpem i sekretarzem stanu USA Markiem Rubio w ciągu dwóch dni poprzedzających wydanie oświadczenia. Według innego urzędnika, Rutte podczas rozmowy z przedstawicielami władz Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii wyjaśnił, iż Trump był "dość histeryczny" w związku odmową przez Europejczyków pomocy w ochronie cieśniny Ormuz.

Z kolei brytyjscy urzędnicy twierdzili, że przed 19 marca Wielka Brytania i USA omawiały na "poziomie wojskowym" opcje zabezpieczenia cieśniny, ale nie zaprzeczyli, że Waszyngton groził wycofaniem wsparcia dla Ukrainy, jeśli kraje NATO nie zwiększą zaangażowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj