Chiny i Rosja krytyczne wobec szczytu w Vancouver w sprawie Korei Płn.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 stycznia 2018, 21:05
Chiny i Rosja skrytykowały w środę zorganizowany przez Kanadę i USA międzynarodowy szczyt w sprawie Korei Północnej, na który nie były zaproszone. Oba kraje wyraziły przekonanie, że spotkanie nie przyczyni się do rozwiązania kryzysu na Półwyspie Koreańskim.

"Zwołanie spotkania bez udziału najważniejszych stron sporu nuklearnego na Półwyspie Koreańskim nie pomoże w znalezieniu odpowiedniego rozwiązania tej kwestii" - powiedział w środę rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Lu Kang, dodając, że spotkanie jest wyrazem "zimnowojennego myślenia" ze strony USA, Kanady i ich sojuszników.

Na wtorkowy szczyt zaproszono dyplomatów z krajów, które wsparły Koreę Południową w wojnie z Koreą Północną w latach 1950-53. Spotkanie poświęcone było kwestii zbrojeń nuklearnych i prób rakietowych Korei Północnej, a jego celem było zademonstrowanie międzynarodowej solidarności wobec nieustępliwej postawy Pjongjangu, który mimo sankcji ONZ i potępienia przez społeczność międzynarodową kontynuuje program zbrojeń.

Chiny utrzymują, że jedynym forum dla rozwiązania konfliktu jest Rada Bezpieczeństwa ONZ oraz sponsorowany przez Pekin sześciostronny dialog z udziałem obu Korei, Rosji, USA, Japonii i Chin.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oznajmił z kolei, że spotkanie w Vancouver de facto pogarsza sytuację i podważa autorytet RB ONZ.

"Takie wydarzenia, przeprowadzone w pośpiechu (...) nie przyczyniają się do normalizacji sytuacji wokół Półwyspu Koreańskiego, a wręcz przeciwnie - pogarszają ją" - powiedział Ławrow cytowany w wydanym w środę oświadczeniu rosyjskiego MSZ.

Do spotkania w Vancouver doszło po wznowieniu rozmów między Koreą Północną i Południową w związku z decyzją Pjongjangu o dołączeniu do Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu.

Uczestnicy szczytu podkreślili we wtorek konieczność utrzymania sankcji wobec Pjongjangu i nie wykluczyli nałożenia kolejnych. Sekretarz stanu USA Rex Tillerson wezwał Chiny i Rosję do pełnego stosowania dotychczasowych sankcji i oświadczył, że świat nigdy nie zaakceptuje statusu państwa nuklearnego dla Korei Północnej.

W spotkaniu wzięły udział: USA, Kanada, W. Brytania, Australia, Nowa Zelandia, Japonia, Francja, Włochy, Belgia, Grecja, RPA, Kolumbia, Dania, Norwegia, Szwecja, Indie, Filipiny, Tajlandia, Turcja i Korea Płd.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj