Rosyjski oligarcha Prigożyn kontaktował się z Kremlem i Asadem ws. ataku na siły USA

23 lutego 2018, 12:17 | Aktualizacja: 23.02.2018, 12:19
Źródło:PAP
Syria

Syriaźródło: ShutterStock

Rosyjski oligarcha Jewgienij Prigożyn, kontrolujący najpewniej rosyjskich najemników, którzy w lutym zaatakowali siły USA i ich sojuszników w Syrii, był w bliskim kontakcie z Kremlem i władzami Syrii przed i po tym ataku - pisze w piątek "Washington Post".

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (4)

  • Heheszek(2018-02-23 12:45) Zgłoś naruszenie 230

    Rosjanie zaatakowali bronione przez Amerykanów pola naftowe. Co oni sobie myśleli, serio, że Trump stanie przed kamerami i wyrazi zaniepokojenie brązowymi ludzikami na pustyni?

    Odpowiedz
  • kazach(2018-02-23 13:52) Zgłoś naruszenie 128

    takie informacje wywiadu jak to , że Asad zaatakował bronią chemiczną czy to że Husajn taką broń posiada, jeszcze Washington Post , gazeta rządowa. Amerykański wywiad to fabryka fake newsów wspierających wojenne działania USA na Bliskim Wschodzie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • musztarda(2018-02-23 20:13) Zgłoś naruszenie 00

    jakim trzeba byc idiota aby podskakiwac armii amerykanskiej. Zwłaszcza bedąc najemnikiem oderwanym od pługa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze