Artyleria ostrzeliwuje schrony z ochotnikami

Jak ustalił niezależny serwis śledczy Projekt, od 2015 roku Instytut Medycyny Wojskowej jest jedyną instytucją rosyjskiego Ministerstwa Obrony uprawnioną do prowadzenia badań z udziałem ludzi.

Jedno z nich - jak ustalił Projekt - ma na celu określenie optymalnych parametrów amunicji artyleryjskiej koniecznych "do zniszczenia lub obezwładnienia siły żywej przeciwnika". Jest ono bardzo niebezpieczne.

Na specjalnym poligonie budowane są fortyfikacje i inne elementy infrastruktury wojskowej. Umieszczani są w nich żołnierze, rzekomo ochotnicy. Następnie obiekty ostrzeliwane są z artylerii, np. kalibru 122 mm i 300 mm.

W trakcie testów monitorowany jest stan układu krążenia i układu nerwowego ochotników ukrytych w bunkrach lub ziemiankach. Następnie pobierane są od nich różne próbki i oceniany jest wpływ ostrzału na zaburzenia funkcjonalne.

Ośrodek się rozwija. Testują też leki i broń chemiczną

W celu prowadzenia takich badań w 2018 r. w instytucie uruchomiono ośrodek naukowo-kliniczny. Dysponuje on 100 łóżkami. Znalazły się w nim między innymi oddziały intensywnej terapii i chirurgii. Tylko w pierwszym roku działalności przewinęło się przez niego 300 żołnierzy, którzy uczestniczyli w badaniach nad uzbrojeniem, lekami i szczepionkami.

Oprócz amunicji instytut testuje środki zwiększające wydolność organizmu, rozwiązania pomagające przetrwać w ekstremalnych warunkach pogodowych oraz nowe wyposażenie i sprzęt.

Ponadto, jak zaznacza Projekt, instytut bierze udział w badaniach nad bronią chemiczną. Dziennikarze ustalili, że Siergiej Czepur – doktor nauk medycznych i profesor Kirowskiej Wojskowej Akademii Medycznej – doradzał funkcjonariuszom GRU zaangażowanym w próbę otrucia byłego oficera wywiadu Siergieja Skripala i jego córki w Wielkiej Brytanii w 2018 r.