Mieszkańcy co najmniej siedmiu z 23 stanów, na jakie podzielona jest Wenezuela, pozbawieni byli od czwartku wieczorem do godzin rannych następnego dnia dostaw energii elektrycznej. Awaria nastąpiła w zachodniej części kraju. Trwała co najmniej 12 godzin.
Niektóre dzienniki opozycyjne twierdziły w piątek, że przerwy w dostawach prądu wystąpiły w całej zachodniej Wenezueli, podczas gdy państwowe przedsiębiorstwo Corpoelec w swych komunikatach ograniczało się do zapewnień, że ekipy naprawcze usilnie pracują nad przywróceniem dostaw energii.
Corpoelec zarządzające siecią elektryczną w całym kraju nie informowało o przyczynach awarii. Od dwóch miesięcy takie sytuacje powtarzały się kilkakroć, ale na mniejszą skalę.
W poprzednich przypadkach awarii sieci energetycznej wenezuelski rząd twierdził, że przyczyną przerw w dostawach prądu są akty sabotażu ze strony opozycji. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
