Wielka Brytania może rozważyć włączenie się w naloty na Syrię

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 lutego 2018, 10:33
Nalot na Syrię
Nalot na Syrię/ShutterStock
Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Boris Johnson powiedział we wtorek radiu BBC, że jego kraj powinien "poważnie rozważyć" przyłączenie się do amerykańskich nalotów na Syrię, jeśli znajdzie dowody na użycie broni chemicznej przeciw cywilom.

"Jeśli będziemy wiedzieli, że to się wydarzyło i będziemy mogli to udowodnić, i jeśli będzie propozycja działania, w której Zjednoczone Królestwo mogłoby być użyteczne, myślę, że powinniśmy to poważnie rozważyć" - oświadczył Johnson.

6 lutego Departament Stanu USA wyraził "głębokie zaniepokojenie" informacjami o serii ataków z użyciem broni chemicznej w Syrii. Zaapelował o wywarcie presji na reżim prezydent Baszara el-Asada "i jego sojuszników" w celu położenia kresu tym atakom.

Zgodnie z porozumieniem z 2013 roku Syria zgodziła się zniszczyć swoje zasoby broni chemicznej, jednak do dziś nie ma pewności, czy zlikwidowano cały arsenał tej broni.

>>> Czytaj też: USA grożą podjęciem działań przeciwko Iranowi po wecie Rosji w RB ONZ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj