Zaskoczenie było na tyle duże, że odbiło się na notowaniach złotego i rządowych obligacji. Krajowa waluta straciła wobec euro ponad jeden grosz, a rentowność 10-letnich obligacji skarbowych obniżyła się do 3,1 proc. – najniższego poziomu od jesieni 2016 r.
Niska inflacja oznacza malejące prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Przedstawiciele RPP wielokrotnie zapewniali, że nie widzą powodów do podwyżek. Wczorajsze dane o inflacji sugerują, że w najbliższych miesiącach będzie ona poniżej ścieżki przewidywanej przez NBP w ostatniej projekcji, co dodatkowo obniża szanse na zwiększenie kosztu pieniądza.
Marcowe zaskoczenie inflacyjne częściowo związane było z niższymi od oczekiwań cenami żywności. O 2,3 proc. w skali roku potaniały paliwa. Z wyliczeń analityków ING Banku Śląskiego wynika, że główny wskaźnik tzw. inflacji bazowej zmniejszył się z 0,8 proc. w lutym do 0,5 proc. ⒸⓅ
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
