Szef rządu został zapytany m.in, czy emeryci mogą liczyć na podwyżki.
"W tym roku w marcu już dokonaliśmy rewaloryzacji, czyli podniesienia, łącznie na kwotę taką, jakiej wcześniej nigdy nie było - 5,5 mld zł, mówiąc konkretnie. Ale na kolejny rok szykujemy oczywiście następną rewaloryzację i chcemy, żeby była ona dla tych, którzy mają niższe emerytury, wyższa w wartościach absolutnych, czyli żeby w złotówkach liczona była wyższa niż procentowo" - powiedział premier.
Jak mówił, jeśli dziś komuś, kto ma tysiąc złotych świadczenia, podnosi się je o 5 proc., to to jest 50 zł, a dla kogoś, kto ma 3 tysiące, jest to 150 zł. "Chcemy pracować nad tym, żeby ci, którzy mają najmniejsze emerytury, żeby rzeczywiście ta rewaloryzacja była w kolejnym roku dla nich jak najbardziej korzystna" - powiedział premier.
>>> Czytaj też: Morawiecki o zwiększeniu wydatków na służbę zdrowia do 6 proc. PKB: "Procentów się nie wkłada do garnka"

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static-forsal.incdn.pl/forsal/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-63fa75af.webp)