Rumunia: Sąd Konstytucyjny nakazuje dymisję szefowej DNA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 maja 2018, 18:01
Rumuński Sąd Konstytucyjny orzekł w środę, że prezydent Klaus Iohannis musi odwołać szefową krajowej agencji do walki z korupcją (DNA), prokurator Laurę Codrutę Kovesi, aby rozwiązać instytucjonalny konflikt z rządem.

Prezydent nie ma uprawnień w tej kwestii i powinien w konsekwencji "wydać dekret o unieważnieniu swej decyzji odmowy odwołania szefowej DNA", zgodnie z życzeniem ministerstwa sprawiedliwości - napisał w uzasadnieniu Sąd Konstytucyjny.

Decyzja sądu nie podlega apelacji i jest - według agencji AFP - wielkim zwycięstwem socjaldemokratycznego rządu.

O dymisję Kovesi zabiegał od dłuższego czasu minister sprawiedliwości Tudorel Toader. Gdy w połowie kwietnia prezydent Iohannis odmówił odwołania szefowej DNA, gdyż, jak mówił, nie znalazł do tego podstaw, premier Vasilica-Viorica Dancila wniosła skargę na decyzję prezydenta do Sądu Konstytucyjnego.

Rząd zarzucał Kovesi "nadużywanie władzy", "samowolne postępowanie", "ignorowanie parlamentu" i naruszanie konstytucji. Twierdził też, że Kovesi "dąży do wyroków skazujących za wszelką cenę". Zarzucał jej ponadto, że w mediach krytykowała władze państwowe.

Kovesi - 44-letnia prawniczka - stoi na czele DNA od 2013 roku. Za jej kadencji liczba skazanych za korupcję w Rumunii - jednym z najbardziej skorumpowanych państw Unii Europejskiej - zdecydowanie wzrosła. Kovesi twierdzi, że jej sukcesy w zarządzaniu agencją i skazanie wielu urzędników, w tym urzędujących i byłych ministrów, wywołały "prawdziwy atak" na nią i "kampanię oszczerstw" prowadzoną przez biznesmenów i polityków, którym zależy na osłabieniu działań agencji.

W obronie Kovesi, jednej z najbardziej popularnych osób w Rumunii, demonstrowały wielokrotnie tysiące ludzi. Petycję do prezydenta Iohannisa z apelem o nieodwoływanie jej z funkcji podpisało prawie 110 tys. ludzi.

Pod koniec lutego Kovesi poinformowała, że pomimo "bezprecedensowych ataków" rządzącej partii DNA postawiła przed sądami w 2017 roku tysiąc osób, w tym trzech ministrów, dwóch wiceministrów, pięciu deputowanych i senatora. Jedna trzecia z nich została oskarżona o defraudację unijnych funduszy.

Wyraźne sukcesy DNA w walce z korupcją przyczyniły się do poprawy wizerunku Rumunii na arenie międzynarodowej. Skuteczność tego organu doceniła Komisja Europejska, stawiając go za wzór dla pozostałych państw członkowskich. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj