Wtórny antysemityzm w RFN. "Niemcy nigdy nie wybaczą Żydom" [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 czerwca 2018, 08:45
O źródłach i skutkach wtórnego antysemityzmu w Niemczech mówi w wywiadzie Wenzel Michalski, którego syn był szykanowany w berlińskiej szkole.

Zapisaliśmy syna do nowej szkoły. Na początku wszystko szło świetnie. Oskar szybko poznał nowych kolegów. Na jeden z weekendów zdążył się nawet umówić na wspólne muzykowanie. Jednak w piątek w trakcie zajęć z etyki nauczyciel zadał klasie pytanie: „Jakie znacie miejsca kultu religijnego?”. Padły pierwsze odpowiedzi: kościół, meczet. Mój syn dopowiedział: synagoga. Nauczyciel odparł na to zdziwiony: „Co? Synagoga? Skąd o tym wiesz? Jesteś Żydem?”. Mój syn przytaknął. Po lekcji podeszli do niego pierwsi uczniowie i zakomunikowali, że nie chcą mieć z nim nic wspólnego.

Incydentów było wiele. Na przykład uczniowie z sąsiedniej klasy, gdzie syn miał kolegę i do której przychodził w trakcie przerw, krzyczeli na niego „Spadaj, ty żydowska świnio. Ty brudny Żydzie, nie chcemy cię tu widzieć”. W rezultacie nauczycielka zabroniła mojemu synowi przychodzić do nich w czasie przerw, ponieważ, jak to określiła, Oskar „zakłócał spokój klasy”. Zamiast porozmawiać z dziećmi, które go atakowały, zrzuciła winę na niego.

>>> CAŁY WYWIAD WE WTORKOWYM WYDANIU DGP (19.06.2018)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj