Tani ukraiński prąd może ulżyć naszym firmom

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
24 lutego 2009, 08:07
Polskie i ukraińskie firmy chcą uruchomić potężny kabel, dzięki któremu do naszego kraju popłynąłby tani prąd znad Dniepru. Projekt blokuje ukraiński rząd. - Sprawa wymaga interwencji premiera Tuska - twierdzą energetycy.

Chodzi o kabel energetyczny łączący Polskę z Ukrainą. Biegnie z elektrowni atomowej w Chmielnickiej do Rzeszowa. Postawiony jeszcze w czasach "realnego socjalizmu" łącznik od lat nie działa i wymaga remontu. A polskie firmy mają apetyt na ukraiński prąd. 

O kabel zabiegają firmy z obu krajów, bo Ukraina ma ogromną nadwyżkę produkcji energii elektrycznej, a u nas coraz bardziej daje o sobie znać jej deficyt - pisze "Gazeta Wyborcza".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj