PiS ma swój sposób na opcje walutowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 marca 2009, 15:19
O losie zgłaszanych poprawek zdecyduje
      Komisja Finansów Publicznych, której przewodniczy
      Aleksandra
      Natalli-Świat
Aleksandra Natalli-Świat, wiceprezes partii PiS/DGP
PiS złożył w Sejmie własny projekt ustawy dotyczący opcji walutowych, który ma ułatwić przedsiębiorcom, borykającym się z tym problemem, dochodzenie swoich racji w sądzie - poinformowała we wtorek wiceprezes partii Aleksandra Natalli- Świat.

Natalli-Świat wyjaśniała podczas konferencji prasowej, że ułatwienia dla przedsiębiorców mają polegać na umożliwieniu im występowanie do sądu o zmianę wysokości świadczeń wynikających z zawartej z bankiem umowy oraz o zawieszenie egzekucji wynikającej z tytułu takiej umowy.

Projekt PiS ma także doprowadzić do obniżenia opłat sądowych dla tego typu spraw, by - jak mówiła Natalli-Świat - "przedsiębiorcom łatwiej było rozpocząć postępowania".

Wiceprezes PiS zaznaczyła, że jej partii zależy, aby wspomóc szczególnie małe i średnie przedsiębiorstwa. "Chodzi nam o to, żeby przedsiębiorcy mieli szansę wystąpić do sądu zanim nastąpi egzekucja roszczeń" - podkreśliła.

Opcje walutowe to instrumenty finansowe, oferowane przez banki przedsiębiorcom, którzy sprzedawali swoje usługi bądź towary za waluty obce. Mieli się w ten sposób zabezpieczyć przed ryzykiem kursowym. Gdy złoty się osłabił, banki skorzystały z możliwości kupna waluty w ramach opcji, co w wielu przypadkach postawiło firmy w trudnej sytuacji.

Zaznaczyła, że projekt nie ingeruje w umowy dotyczące opcji i nie powoduje ich unieważnienia, tylko ułatwia przedsiębiorcom możliwość dochodzenia przed sądem swoich racji. "Wszystkie rozstrzygnięcia zapadać będą przed sądem" - zastrzegła.

Jej zdaniem projekt zapobiegnie upadłości wielu firm i da czas na przygotowanie szerszych rozwiązań, które nie będą budziły wątpliwości konstytucyjnych.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił, że liczy na poparcie wszystkich klubów parlamentarnych dla tego projektu. Jak powiedział, jest on na tyle "niekonfrontacyjny i potrzebny", że może być szybko przyjęty przez parlament.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj