Przemiany na rynku książki. Bitwa o czytelnika przenosi się do internetu i społecznościówek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 lipca 2018, 20:29
książki, książka, biblioteka
Książki/ShutterStock
Rzetelna dyskusja o literaturze jest możliwa, ale warto mieć świadomość, że wielu aktorów na scenie krytyki gra role, które są dla nich opłacalne. a określenie „krytyk literacki” brzmi prestiżowo, ale nie do końca wiadomo, kogo opisuje.

Polakom podoba się literackie g…o – powiedział w wywiadzie z 2010 r. legendarny krytyk i wieloletni redaktor naczelny „Twórczości” Henryk Bereza, którego rubryka „Czytane w rękopisie” zapowiadała nowe, obiecujące nazwiska. Bereza postrzegał pisanie o książkach jako szczególną misję, dającą mu możliwość kształtowania historii kultury. Co ciekawe, większość z promowanych przez niego autorów pozostaje dziś słabo znana czytelnikom. Czy możliwa jest obecnie krytyka uprawiana z podobną Berezie dezynwolturą i odwagą? Pewnie tak, ale kogo na to stać? A może mamy do czynienia już tylko – by jeszcze raz oddać głos Berezie – ze „stadem baranów lub bandą poduczeńców” („Baranoja”, 1985)?

Zobacz recenzje książek ekonomicznych na Forsal.pl

Po czerwcowym Big Book Festivalu pojawiła się na Facebooku informacja, że podczas „okrągłego stołu blogerów” jeden z recenzentów internetowych przyznał, że jego teksty sponsorowane konsultowane są z wydawnictwem. Fala krytyki przeszła w obszerną dyskusję dotyczącą stosunków między blogerami/recenzentami a wydawcami, zaciętą zwłaszcza na profilu krytyczki literackiej Bernadetty Darskiej. Jak się okazało, wypowiedź została błędnie zinterpretowana, ale reakcja na nią uświadomiła mi – blogerowi książkowemu, ale też wydawcy i czasem autorowi – że oczekiwania wobec recenzentów wciąż opierają się na wyobrażeniach sprzed lat. Jedna z komentatorek, ubolewając nad upadkiem kultury, napisała: „Książki są wypierane przez gry wideo”. Tak, mniej więcej od ćwierćwiecza. Czy potrafimy wyjść poza wyświechtane frazesy, zastanawiając się nad przemianami na rynku książki?

Cały tekst przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj