Sofia tonie w śmieciach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 marca 2009, 13:53
Połowa stolicy Bułgarii - Sofii jest pogrążona w śmieciach. Do kolejnego kryzysu doszło po sporze o pieniądze między władzami miasta a jedną z firm, wynajętych do wywożenia odpadków.

Firma, która ma sprzątać dwie centralne i część wschodnich dzielnic Sofii, przerwała pracę w piątek rano twierdząc, że nie zapłacono jej 6,5 mln lewów (3,25 mln euro) za luty. Władze miasta zaprzeczyły i zapewniły, że należność uregulowano.

Wówczas przedstawiciele firmy oświadczyli, że opóźnienie wypłat zdarza się nie po raz pierwszy i praca nie zostanie wznowiona, dopóki nie będzie gwarancji, że kolejnych opóźnień nie będzie.

Konsekwencją są przepełnione kontenery i stosy zalegających wokół śmieci.

Tydzień temu ta sama firma, która przegrała przetarg na wywożenie śmieci w drugiej części miasta, na co dotychczas miała umowę, spowodowała innego rodzaju kryzys.

W noc po upływie terminu umowy zabrała i wywiozła swoje kontenery. Znikły również kosze na śmiecie z przystanków komunikacji miejskiej.

Konkurencyjna firma, która wygrała przetarg, potrzebowała kilku dni na rozmieszczenie nowych kontenerów, a tymczasem miasto utonęło w śmieciach.

Jednocześnie stale rosną opłaty za wywożenie śmieci. W tym roku mieszkańcy Sofii płacą średnio o 35 proc. więcej niż w 2008 roku.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj