W budżecie nie ma już miejsca na dodatkowe cięcia

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
11 marca 2009, 07:59
W budżecie nie ma już miejsca na dodatkowe cięcia ponad te, które przeprowadziliśmy w styczniu - mówi w rozmowie z Rzeczpospolitą wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska.

Według dziennika, oznacza to, że jeśli dochody państwa będą niższe od tych zaplanowanych, konieczne będzie podwyższenie deficytu.

Zdaniem wiceminister, żadne ruchy podatkowe w ciągu roku nie wchodzą w grę. "Podniesienie składki rentowej bije w koszty przedsiębiorstw, co w okresie spowolnienia bardzo mocno podkopałoby ich kondycje finansową" - powiedziała.

Dodała, że takie rozwiązanie wpłynęłoby również na stan finansowy podatników i w rezultacie odbiło się na poziomie konsumpcji.

Więcej w Rzeczpospolitej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj