Drugi dzień strajku w Ryanairze. Tysiące pasażerów musiało zmienić plany

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 lipca 2018, 15:37
W drugim dniu strajku personelu kabinowego irlandzkich tanich linii lotniczych Ryanair odwołane połączenia zmusiły do zmiany planów dziesiątki tysięcy pasażerów. Pracownicy żądają, by w całej Europie ich umowy opierały się o prawo lokalne, a nie irlandzkie.

W komunikacie wydanym w czwartek przez siedzibę główną Ryanaira w Dublinie poinformowano, że jak dotąd dzień przebiega bez nieprzewidzianych zakłóceń i wykonywane są wszystkie połączenia, których nie odwołano wcześniej.

"Przepraszamy 50 tys. klientów z Belgii, Hiszpanii i Portugalii, których dzisiejsze loty były w poprzednią środę odwołane ze względu na strajk niektórych członków naszego personelu kabinowego" - czytamy w oświadczeniu. Ze względu na protest w całej Europie odwołano 600 lotów.

Szczególnie dotknięta strajkiem jest w czwartek Belgia - odwołano ok. 60 proc. połączeń Ryanaira z lotniska Charleroi, a z portu lotniczego Zaventem na ten dzień przewidziano tylko dwa loty. Z kolei w Portugalii nie wystartowało 70 proc. planowanych wcześniej lotów.

Natomiast w środę - pierwszym dniu strajku - to Hiszpanię najbardziej dotknęły protesty pracowników irlandzkich linii lotniczych.

We wtorek wieczorem linie ogłosiły, że wszystkim 50 tys. pasażerów, którzy mieli bilety na anulowane loty, zadeklarowano już wypłatę odszkodowania lub bilet na inny lot.

Związki zawodowe reprezentujące personel kabinowy Ryanair domagają się, by w całej Europie umowy o pracę były zawierane na podstawie prawa lokalnego, a nie prawa irlandzkiego oraz żeby wszystkim oferowano takie same warunki, bez względu na to, czy są zatrudnieni bezpośrednio, czy wynajęci za pośrednictwem firmy zewnętrznej. Wysuwane są też żądania płacowe.

Ryanair twierdzi, że warunki, jakie zapewnia swoim pracownikom, są konkurencyjne i często lepsze od tych, które oferują jego rywale, a żądania związków są "bezprzedmiotowe".

Ryanair lata w 37 krajach. W zeszłym roku przewiózł 130 mln pasażerów.

>>> Czytaj też: Susza w kasie IMiGW. Grozi nam zamknięcie nad Polską przestrzeni powietrznej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj