Protest głodowy przeciwko GMO w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 marca 2009, 17:18
Koalicja "Polska Wolna od GMO" domaga się od rządu m.in. całkowitego zakazu stosowania roślin modyfikowanych genetycznie w rolnictwie i przetwórstwie. W czwartek dwóch członków koalicji - pod hasłem "Głodówka dla Polski wolnej od GMO" - podjęło głodówkę i protestowało przed Ministerstwem Gospodarki.

Protestujący domagają się od polskiego rządu zdecydowanych działań dla "zablokowania swoistej inwazji GMO na Polskę". Według członków koalicji, brak działania ze strony rządu ma związek z silnym lobbingiem koncernów biotechnologicznych. Wśród postulatów koalicji znajdują się m.in.: wprowadzenie całkowitego zakazu stosowania GMO w rolnictwie i przetwórstwie, obowiązku znakowania żywności z GMO i wycofywania jej ze sprzedaży, przeznaczenia społecznych funduszy na wspieranie i rozwój konwencjonalnego oraz ekologicznego rolnictwa.

Jak podkreśliły na czwartkowej konferencji prasowej Edyta Jaroszewska-Nowak i Danuta Pilarska, podjęły głodówkę, gdyż "wyczerpane zostały wszystkie środki, które miały skłonić rząd do skutecznego działania ws. GMO i zwrócenia uwagi opinii publicznej na ten problem". "90 proc. soji uprawianej na świecie jest transgeniczna. Około 350 różnych dodatków pochodzących z soji jest wykorzystywana w przemyśle spożywczym i kosmetycznym, o czym polskie społeczeństwo nie jest informowane" - powiedział rzecznik koalicji Paweł Połanecki.

"Dodatki z roślin modyfikowanych genetycznie są wykorzystywane w przetworach mięsnych, nie ma także obowiązku informowania o udziale roślin GMO w produkcji takich podstawowych produktów jak jaja i mleko" - zaznaczył. "Tradycyjne gatunki to bogactwo, które wnosi Polska do zubożonej przyrodniczo Unii Europejskiej. Nasza żywność jest zdrowa, cieszy się popularnością także za granicą. Dlaczego mamy niszczyć ten stan rzeczy?" - pytał Dariusz Szwed, przewodniczący Zielonych 2004, partii, która solidaryzuje się z protestującymi. "Rolą państwa powinna być ochrona własnych obywateli i środowiska, a nie interesów wielkich międzynarodowych koncernów biotechnologicznych!" - zaznaczył.

Organizatorzy protestu przypominali, że Europejczycy od ponad dziesięciu lat wskazują w badaniach opinii publicznej, że nie chcą żywności modyfikowanej genetycznie. "W ostatnim sondażu z marca 2008 roku prawie 60 proc. opowiedziało się przeciw. W Polsce to 67 proc." - powiedziała Agnieszka Grzybek, przewodnicząca Zielonych.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj