Polska odzyskała bezcenne archiwum Eissa. Dzięki tym dokumentom ratowano wielu Żydów

archiwum eissa - MKIDN
Archiwum Eissa, fot. MKiDN/Inne
Niemal dokładnie w rocznicę ujawnienia przez DGP nieznanych dotychczas szczegółów akcji ratowania Żydów przez polskich dyplomatów pracujących w Szwajcarii, udało się odzyskać bezcenne archiwum rodziny Eissów.

Wśród dokumentów znajdują się m.in. oryginały paragwajskich paszportów, które wypisywał dla Żydów , pracujący pod nadzorem.

Dzięki latynoamerykańskim paszportom, które polscy dyplomaci załatwiali w ścisłej współpracy ze szwajcarskimi środowiskami żydowskimi, udało się uratować co najmniej kilkuset Żydów, nie tylko z Polski, ale także m.in. z Belgii, Holandii i Niemiec. Niektórzy żyją do dziś. Jak pisaliśmy, III Rzesza sądziła, że obywateli państw latynoamerykańskich uda się wymienić na potencjalnych niemieckich jeńców.

Polacy i Żydzi kupowali od konsulów puste blankiety paszportów, które następnie Rokicki uzupełniał przy użyciu danych dostarczonych przez środowiska żydowskie. Posiadacze paszportów byli wysyłani do zamiast do komór gazowych w Auschwitz czy Treblince. udałoby się ocalić więcej ludzi, gdyby nie wpadka, po której rządy latynoamerykańskie w większości przestały uznawać legalność paszportów. Wielu ich posiadaczy ostatecznie trafiło więc do Auschwitz.

był jednym z członków grupy berneńskiej. Ten ortodoksyjny działacz diaspory aż do śmierci w 1943 r. ściśle współpracował w tym zakresie z polskimi dyplomatami. Jego potomkowie, mieszkający dziś m.in. w Jerozolimie, odziedziczyli po nim część dokumentów, w tym wypełnione ręką Rokickiego paszporty, których nie udało się wysłać Żydom w okupowanej Europie. W zeszłym roku reporterzy DGP podczas wizyty w Izraelu widzieli archiwum rodziny Eissów.

– Naszą powinnością było odzyskanie archiwum Eissa, niepodważalnego dowodu na to, że Polacy, państwo polskie, jego przedstawiciele, systemowo i instytucjonalnie byli zaangażowani w ratowanie Żydów podczas II wojny światowej. Działalność ówczesnych polskich dyplomatów w Szwajcarii, na nowo odkryta i udokumentowana, może być inspiracją dla historyków, ale także dla pisarzy, dla filmowców, dla twórców kultury – powiedział minister kultury Piotr Gliński.

Negocjacje z Eissami trwały rok i zakończyły się sukcesem dzięki determinacji ambasadora w Szwajcarii Jakuba Kumocha i konsula honorowego RP w Zurychu Markusa Blechnera, potomka polskich Żydów. Archiwum początkowo będzie można obejrzeć w Bernie, a potem trafi do , gdzie dokładnie przeanalizują je badacze .

>>> Więcej w jutrzejszym wydaniu DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolska odzyskała bezcenne archiwum Eissa. Dzięki tym dokumentom ratowano wielu Żydów »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj