Porwano uchodźcę deportowanego z Polski. To sprawka "rosyjskich struktur siłowych"?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 września 2018, 16:17
rosyjski żołnierz wojsko Rosja
rosyjski żołnierz wojsko Rosja/ShutterStock
Nieznani sprawcy uprowadzili w Czeczenii uchodźcę Azamata Bajdujewa, który przed kilkoma dniami został deportowany z Polski do Rosji – poinformował w poniedziałek szef organizacji praw człowieka Human Rights Analysis Center Ahmed Gisajew.

Gisajew oświadczył, że w nocy z soboty na niedzielę około 100 uzbrojonych ludzi – "prawdopodobnie przedstawicieli rosyjskich struktur siłowych" – okrążyło dom krewnych Bajdujewa w wiosce Szałachy w rejonie urus-martanowskim i "z użyciem siły" wywieźli w nieznanym kierunku.

Portal Kavkaz-Realii napisał, że Bajdujew ponad 10 lat mieszkał w Europie. Według rozgłośni Deutsche Welle w 2007 r. otrzymał w Polsce status uchodźcy politycznego. Bajdujew twierdził, że był poddawany w Rosji torturom i prześladowany, podejrzewano go bowiem o działalność w ekstremistycznym podziemiu, ale nie wszczęto przeciw niemu oficjalnie żadnych postępowań.

Z Polski pojechał do Belgii, gdzie w zeszłym roku zatrzymano go w związku z podejrzeniem "możliwego udziału w przygotowaniu zamachów terrorystycznych". Nie postawiono mu zarzutów, ale został deportowany do Polski.

Tam w kwietniu br. został zatrzymany i umieszczony w areszcie deportacyjnym, po czym podjęto decyzję o jego wydaleniu do Rosji. Jak podaje Deutsche Welle, został on deportowany w piątek.

Gisajew zaapelował o zwrócenie się do ministra spraw wewnętrznych Polski Joachima Brudzińskiego z pytaniem, jakich gwarancji bezpieczeństwa udzieliła Rosja odnośnie do Bajdujewa.

Obrońca praw człowieka zwrócił uwagę, że Bajdujewa nie zatrzymano ani po przylocie do Moskwy, ani w Groznym, a dopiero w rodzinnej wsi.

Przedstawiciele rosyjskich organów ścigania nie skomentowali dotąd tych doniesień.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj