Iran: Trzy osoby skazano na śmierć za przestępstwa gospodarcze

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 września 2018, 16:23
Państwowa telewizja irańska poinformowała w niedzielę o skazaniu trzech osób na karę śmierci za przestępstwa gospodarcze. Nie podano tożsamości skazanych i szczegółów ich czynów. Zapowiedziano natomiast kolejne surowe wyroki w ramach "wojny gospodarczej".

Rzecznik prasowy irańskiego wymiaru sprawiedliwości Gholamhosein Mohseni Edżei powiedział w irańskiej telewizji, że osoby te zostały skazane za "szerzenie zepsucia na Ziemi". Według irańskiego prawa jest to jedno z najpoważniejszych przestępstw i grozi za nie najwyższy wymiar kary. Wyroki śmierci, przed ich wykonaniem, musi jeszcze zatwierdzić irański Sąd Najwyższy.

Edżei poinformował również o skazaniu 32 osób na kary długoletniego więzienia za inne przestępstwa gospodarcze. Zagroził też zastosowaniem surowych kar w stosunku do strajkujących kierowców ciężarówek. Ma to grozić zwłaszcza tym protestującym, którzy blokują drogi. Strajkujący żądają podwyżek pensji i kontynuują protest mimo licznych aresztowań. Kilka dni wcześniej prokurator generalny Iranu Mohammad Dżafar Montazeri zagroził kierowcom karą śmierci za "rozbój na drogach".

W sierpniu w Iranie stworzono specjalne sądy rewolucyjne, których zadaniem jest sądzenie winnych korupcji i nadużyć gospodarczych, a także tych, którzy według władz szkodzą irańskiej gospodarce. Z inicjatywą powołania tych trybunałów wyszedł najwyższy przywódca duchowo-polityczny kraju ajatollah Ali Chamenei, który nakazał "szybkie i sprawiedliwe" działania w odpowiedzi na "wojnę ekonomiczną", wypowiedzianą Iranowi przez jego wrogów.

Słowa Chameneia odnoszą się w szczególności do sankcji nałożonych na Iran przez USA. Doprowadziły one do znacznej dewaluacji irańskiego riala i drastycznego obniżenia poziomu życia mieszkańców kraju. To z kolei spowodowało falę protestów przeciwko gospodarczej polityce władz, przeznaczaniu pieniędzy na cele militarne oraz przeciwko korupcji. Surowe kary mają zatem z jednej strony uspokoić nastroje poprzez pokazanie, że władze walczą z przestępcami gospodarczymi, a z drugiej strony zastraszyć część protestujących.

Władze w Teheranie wprawdzie uznały, że niezadowoleni mają prawa do protestów, ale jednocześnie oskarżyły swoich głównych wrogów tj. USA, Arabię Saudyjską oraz Izrael o wzniecanie niepokojów i próbę destabilizacji Iranu poprzez wypowiedzenie wojny ekonomicznej. Według ekspertów oskarżenie uczestników protestów o związki z zewnętrznymi wrogami Iranu może skutkować zarzutem "szerzenia zepsucia na Ziemi" i w rezultacie karą śmierci. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj