Nie ma żadnego planu Polexitu, nie ma żadnego działania na rzecz Polexitu - zapewnił wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha, pytany w czwartek o wniosek prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry do Trybunału Konstytucyjnego i głosy opozycji w tej sprawie.

Prokurator generalny wniósł do TK o uznanie za niekonstytucyjną regulacji prawa europejskiego w zakresie dopuszczalności występowania przez polskie sądy z pytaniami do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawach dotyczących sądownictwa. Chodzi o ocenę konstytucyjności treści normatywnych zawartych w art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE, który dotyczy procedury pytań prejudycjalnych. Jest to rozszerzenie poprzedniego jego wniosku do TK z sierpnia br. Wówczas Ziobro skierował do TK wniosek dotyczący przepisów, na podstawie których Sąd Najwyższy na początku sierpnia br. zawiesił niektóre zapisy nowej ustawy o SN.

Jak poinformował rzecznik prasowy TK, sprawa jest obecnie na etapie postępowania merytorycznego i jak na razie nie został wyznaczony termin rozpoznania przez Trybunał wniosku prokuratora generalnego.

Mucha został poproszony w czwartek w Polskim Radiu 24 o komentarz do głosów opozycji m.in. polityków Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, którzy twierdzą, że wniosek prokuratora generalnego jest wstępem do wyjścia Polski z Unii Europejskiej. "To jest absolutna nieprawda, to jest oczywiście element kampanii wyborczej samorządowej - mówienie o Polexicie. To jest absurd, to jest niedorzeczność" - odpowiedział prezydencki minister.

"Nie ma żadnego planu Polexitu, nie ma żadnego działania na rzecz Polexitu, to jest element strategii totalnej opozycji, żeby Polakom mówić nieprawdę, żeby to miała być jakaś szansa na budowanie pozycji politycznej opozycji, mimo tego, że takie wypowiedzi są po prostu szkodzące " - mówił Mucha.

W oświadczeniu przesłanym w środę PAP prokurator generalny podkreślił, że istotą jego najnowszego wniosku "jest zbadanie przez Trybunał Konstytucyjny kompetencji polskich sądów do występowania z pytaniami prejudycjalnymi w sprawach, które nie są objęte regulacją prawa europejskiego".

>>> Czytaj też: Wyścig na kruczki prawne nabiera tempa. Ziobro kwestionuje traktat UE