"(...) trudno uzyskać wiarygodny obraz zjawiska, jeśli mające się sprawozdawać firmy nie wypełniają formularzy i nie przesyłają do GUS danych źródłowych. To dotyczy zarówno firm budowlanych, jak i firm leasingowych i czyni prawdopodobną hipotezę, iż nakłady inwestycyjne są niedoszacowane z powodu tego, że obowiązek sprawozdawczy nałożony na przedsiębiorstwa w Polsce nie jest właściwie realizowany" - napisał Gatnar.

"Trzeba również dodać, że o ile nakłady na inwestycje finansowane leasingiem przez firmy działające w Polsce powinny być widoczne w polskiej statystyce, mimo opisanej wyżej trudności z pozyskaniem danych, o tyle już zupełnie nie wiadomo, czy ktokolwiek potrafi dokładnie oszacować wartość transgranicznego leasingu operacyjnego, z którego korzystają nasze przedsiębiorstwa" - dodał.

Gatnar podkreślił, że jedynym rozwiązaniem wspomnianego wyżej problemu jest zwiększenie kontroli prawidłowości realizowanego obowiązku sprawozdawczego oraz "pilne" wyodrębnienie leasingu jako źródła finasowania nakładów na środki trwałe.

Główny Urząd Statystyczny zapowiedział, że od 2019 r. wyodrębni w formularzach sprawozdawczości leasing jako źródło finansowania nakładów na środki trwałe.

"Jeżeli firmy będą rzetelnie je wypełniać, to pozwoli statystykom właściwie oszacować wielkość nakładów na inwestycje w naszym kraju" - napisał Gatnar. (PAP Biznes)