Agencja Reutera, powołując się na świadka zdarzenia, podała, że żołnierze otworzyli ogień do szyickiej manifestacji w nigeryjskiej stolicy, w wyniku czego bliżej nieokreślona liczba zabitych widoczna była na drodze w rejonie Kugbo, na przedmieściach Abudży. Wcześniej demonstranci mieli rzucać w żołnierzy kamieniami.

Proszyickie media podały natomiast, że ofiar jest co najmniej dziesięć. Wojsko nigeryjskie przyznało, że doszło do starć ale podało, że zginęli tylko trzej zwolennicy IMN, a dwóch żołnierzy zostało rannych.

Nigeryjskie wojsko twierdzi, że zwolennicy IMN zaatakowali konwój wojskowy w rejonie mostu Zuba i chcieli zdobyć przewożoną broń i amunicję. IMN odrzuciło te oskarżenia, twierdząc, że wojsko zaatakowało pokojową procesję żałobną.

Starcia między IMN a wojskiem nigeryjskim związane są z więzieniem od grudnia 2015 r. proirańskiego duchownego szyickiego Ibrahima Zakzaky'ego. Obrońcy praw człowieka oskarżają władze nigeryjskie o zabicie 300 zwolenników IMN w czasie starć w 2015 r. i zakopanie ich zwłok w zbiorowych grobach. Nigeryjskie wojsko stanowczo odrzuca te oskarżenia. Przeciwnicy IMN oskarżają natomiast tę organizację o próbę stworzenia w Nigerii republiki islamskiej na wzór irański.

Około 49 proc. mieszkańców Nigerii wyznaje islam, podczas gdy chrześcijanie stanowią ok. 48 proc. populacji tego kraju. Większość muzułmanów mieszka w północnej części Nigerii. Część północnych stanów tego kraju wprowadziło na swoim terytorium prawo szariatu. Większość nigeryjskich muzułmanów to jednak sunnici. Szyici, zamieszkujący przede wszystkim stan Sokoto w północno-zachodniej części kraju, stanowią około 2-4-milionową populację w niemal 200-milionowej Nigerii.

>>> Czytaj też: MSZ potwierdza: Uprowadzono 8 Polaków u wybrzeży Nigerii