Najpopularniejsze kierunki studiów 2018/19. Gdzie najtrudniej się dostać?

9 listopada 2018, 15:21 | Aktualizacja: 09.11.2018, 15:21
Źródło:PAP
Studia

Studiaźródło: ShutterStock

Ponad 416 tys. studentów rozpoczęło w tym roku akademickim studia. Podobnie jak w roku poprzednim, największą popularnością wśród kandydatów cieszyły się informatyka, zarządzanie i psychologia - takie wnioski płyną z podsumowania rekrutacji przygotowanego przez resort nauki.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (20)

  • Małgosia(2019-01-30 10:40) Zgłoś naruszenie 00

    ja myślę, żeby wybrać się na kierunek Sport i Zdrowie, który ma się od nowego roku akademickiego otworzyć na WSEHu w Bielsku - co myślicie? czy jest to przyszłościowy kierunek?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Robert(2018-11-10 22:25) Zgłoś naruszenie 75

    Co ci biedni ludzie po zarządzaniu i psychologii będą robić ? W Japonii takie studia na publicznych uczelniach już się zamyka... Jeżeli ktoś chce studiować coś takiego to tylko za własne pieniądze z góry wiadomo, że zmarnowane... To sa kierunki niedostarczające żadnej sensownej wiedzy, prowadzone tylko po to żeby kobiety mogły mieć wyższe wyksztalcenie i pracę, jeżeli szczęściara ma kogoś w rodzinie, kto te pracę gdzieś w jakiejś publicznej placówce po prostu załatwi...

    Odpowiedz
  • LL(2018-11-10 22:06) Zgłoś naruszenie 80

    to sprawdz chinski index albo ilosc patentow ... nie tlumacz sobie ... polskie uniwerki pelne lesnych dziadkow nie ucza tylki przepychaja ...

    Odpowiedz
  • LL(2018-11-10 10:32) Zgłoś naruszenie 102

    i ani jedna z tych elitarnych uczelni w pierwszej 500 uniwerkow na swiecie szok !

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ehhh(2018-11-10 00:16) Zgłoś naruszenie 235

    Hahaha prowadzę budowy od lat i od jakiś 10 lat jest taki trend że większość moich wykonawców jest po jakichś studiach. Hydraulik po socjologii, elektryk po zarządzaniu, stolarz po polonistyce, dekarz po pedagogice. To jest jakieś kuriozum. Studia powinny być płatne z prywatnej kieszeni inaczej jest to po prostu 5-6 lat balangowania na koszt podatników. A uczelnie wezmą każdego do za studentem idzie pieniądz budżetowy.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Kasia(2018-11-09 21:20) Zgłoś naruszenie 611

    Pozdrawiam studentów inżynierii odnawialnych źródeł energii! Przyszłościowy kierunek i duże możliwości. Obyśmy mieli co robić w przyszłości!

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Olga(2018-11-09 17:46) Zgłoś naruszenie 636

    400 tyś. studentów, z czego 200 tyś. przyszłych kasjerów, budowlańców, kelnerów, robotników... zmarnowane 5 lat z życia zawodowego i miliardy wyrzucone do kosza z naszych podatków. Dlaczego każdy idiota pcha się na byle jakie studia? Po co nam np. tylu studentów zarządzania? Czym oni w przyszłości chcą zarządzać? Jak widzą swoją karierę jak już skończą studia? Gratulacje dla 400 tyś. studentów... tych rozsądnych, którzy wybrali studia z myślą o przyszłości oraz tych idiotów, którzy ponieśli się na fali popularności.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • gazeta(2018-11-09 17:44) Zgłoś naruszenie 123

    To sa studia do sciemniania!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze