Proszony o komentarz do planów Unii Europejskiej, która postanowiła ominąć amerykańskie restrykcje i we wrześniu poinformowała, że zamierza stworzyć w tym celu mechanizmy płatnicze (SPV), Mandelker powiedział: "znajdziemy wspólną płaszczyznę z Europejczykami". Dodał, że zagraniczne firmy i tak już zamykają swoje operacje w Iranie, a on sam "właściwe nie martwi się o SPV w ogóle".

Stany Zjednoczone podejmą jeszcze "liczne kroki" przeciw Teheranowi - dodał Mandelker, który w amerykańskim resorcie finansów jest też podsekretarzem do spraw terroryzmu i wywiadu finansowego.

Państwa Unii Europejskiej skrytykowały decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa o wypowiedzeniu umowy nuklearnej z Iranem z 2015 roku, są także przeciwne sankcjom na Teheran, toteż postanowiły, że znajdą sposób na utrzymanie tego paktu w mocy oraz obejście amerykańskich restrykcji poprzez alternatywne metody finansowania transakcji z tym krajem.

Pod koniec września na deklaracje UE zareagował doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton, który ostrzegł: "Nie zamierzamy dopuścić, by nasze sankcje były obchodzone przez Europę czy kogokolwiek innego".

O tym, że SWIFT odłączy niektóre irańskie banki, poinformował w piątek jego szef Gottfried Leibbrandt. "To naprawdę godne ubolewania, że nie mogliśmy pozostać neutralni" - oświadczył Leibbrandt podczas francusko-niemieckiej konferencji biznesowej w Paryżu. Dodał, że decyzję podjęto kierując się względami ekonomicznymi i nie dotknie ona wszystkich banków.

Na początku ubiegłego tygodnia SWIFT poinformował, że "w interesie stabilności i spójności globalnego systemu finansowego" odetnie niektórym irańskim bankom dostęp do systemu. W oświadczeniu nie wspomniano nic o tym, że powodem tej decyzji są amerykańskie sankcje nałożone na Iran. Administracja Trumpa zagroziła, że jeśli SWIFT nie odłączy irańskich banków od systemu, sam może zostać objęty sankcjami.

Na początku maja Trump wypowiedział porozumienie nuklearne z Iranem z 2015 roku, na mocy którego władze w Teheranie w zamian za zniesienie sankcji miały zrezygnować z rozwijania programu jądrowego. Amerykańskie sankcje, które weszły w życie na początku listopada, obejmują m.in. zakaz kupowania irańskiej ropy naftowej oraz prowadzenia transakcji z irańskimi bankami, do czego używany jest system SWIFT.

>>> Czytaj też: Ashworth: Norweski fundusz-gigant zmaga się z problemem pierwszego świata [OPINIA]