W przyjętej podczas czwartkowego szczytu w Bratysławie deklaracji grupa przyjaciół polityki spójności zadeklarowała chęć utrzymania finansowania polityki spójności i wspólnej polityki rolnej na poziomie z wieloletnich ram finansowych z lat 2014-2020.

W szczycie wzięli udział premierzy ośmiu państw: Słowacji, Polski, Czech, Estonii, Chorwacji, Węgier, Malty i Słowenii, a także przedstawiciele władz: Bułgarii, Cypru, Litwy, Łotwy, Rumunii, Włoch, Portugalii i Grecji. Polskę reprezentował premier Mateusz Morawiecki oraz minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. W szczycie uczestniczyli też unijny komisarz ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz oraz komisarz ds. budżetu Guenther Oettinger, a także wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego Vazil Hudak.

W przyjętej deklaracji zaznaczono, że polityka spójności okazała się kluczowym instrumentem, który służy skutecznej realizacji spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej UE. Podkreślono również rolę wspólnej polityki rolnej we wzmacnianiu obszarów wiejskich.

"Stopień ambicji politycznych powinien kształtować treść i wielkość wieloletnich ram finansowych, a nie odwrotnie. Silna, bezpieczna i dobrze prosperująca Europa wymaga wystarczającego poziomu finansowania zarówno istniejących, jak i nowych polityk" - czytamy w deklaracji.

"Polityka spójności potrzebuje wystarczających środków, aby jeszcze bardziej pobudzić i utrzymać realną konwergencję, wzrost gospodarczy, miejsca pracy, inwestycje i konkurencyjność w całej UE i UE na rynku globalnym, a jednocześnie zwalczać nierówności w państwach członkowskich poprzez cele spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej oparte na Traktacie (o funkcjonowaniu UE)" - dodano.

Grupa przyjaciół polityki spójności podkreśliła, że polityka spójności i wspólna polityka rolna powinny być uproszczone, skuteczne i wystarczająco elastyczne dla państw członkowskich. "Obie polityki powinny być finansowane na poziomie wieloletnich ram finansowych na lata 2014-2020. Aby zapewnić przewidywalność i długoterminowe planowanie, należy zachować wstępnie przydzielone krajowe koperty w trakcie wszystkich wieloletnich ram" - czytamy w deklaracji.

Ponadto grupa przyjaciół polityki spójności w deklaracji zaznaczyła, że budżet UE musi zapewnić wystarczające finansowanie m.in. współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, przeciwdziałania terroryzmowi, walki ze zmianami klimatycznymi, badań i innowacji, digitalizacji, kwestii migracji, a także wzmocnienia zewnętrznych działań UE.

W deklaracji oceniono również, że Brexit stanowi "wyjątkową okazję" do zrezygnowania z rabatów dla państw członkowskich od 2021 r.

Czwartkowy szczyt w Bratysławie był pierwszym spotkaniem w tym formacie od sześciu lat. Ostatni szczyt odbył się w październiku 2012 r.

Na początku maja projekt wieloletnich ram finansowych na lata 2021-27 przyjęła Komisja Europejska. Przewiduje on, że w niektórych obszarach Wspólnota wyda mniej - zredukowane miałyby zostać m.in. fundusze na politykę spójności oraz wspólną politykę rolną. Polityka spójności, której Polska jest obecnie największym beneficjentem, a także wspólna polityka rolna dalej będą największymi częściami unijnej kasy. Z oficjalnych wypowiedzi przedstawicieli KE wynika jednak, że cięcia w polityce spójności mają wynieść 7 proc., a we wspólnej polityce rolnej - ok. 5 proc.

Ostateczna decyzja co do wielkości wieloletniego budżetu UE będzie podejmowana przez państwa unijne jednogłośnie.

W połowie listopada przeciwko zaproponowanym przez KE cięciom środków na politykę spójności i rolnictwo w przyszłym budżecie unijnym wypowiedział się w głosowaniu Parlament Europejski.

>>> Czytaj też: Merkel: Mimo innej oceny Nord Stream 2 z całą siłą będziemy występować na rzecz Ukrainy