Węgry przeszkodzą realizacji przez Brukselę pakietu migracyjnego ONZ – oświadczył w piątek szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto w Radiu Kossuth.

Według niego urzędnicy brukselscy odczuli jako utratę prestiżu fakt, że „nie mogli jako pierwsi przyjąć globalnego pakietu migracyjnego”, gdyż Węgry już na początku jasno oświadczyły, ze nie ma w tej sprawie wspólnego stanowiska w UE.

Aby sobie to zrekompensować – ciągnął minister – urzędnicy ci uczynią teraz wszystko, by to Bruksela przodowała w realizacji pakietu ONZ. „Oczywiście temu zapobiegniemy” – oznajmił Szijjarto.

Jak zaznaczył, dziewięć państw członkowskich UE, czyli aż jedna trzecia, nie przyjęło tego pakietu, nie ma więc mowy, by „państwa europejskie w jakimś wspólnym froncie chciały doprowadzić do realizacji globalnego pakietu migracyjnego”.

Szijjarto dodał, że pakiet migracyjny wywołał sytuację, w której globalne procesy migracyjne zyskały nowy impuls, gdyż zamiast powstrzymania migracji kładzie akcent na „zarządzanie” nią, co jest nie do przyjęcia.

Podkreślił też, że 40 państw ONZ nie przyjęło pakietu, wobec czego niedopuszczalne są dążenia, by stał się on punktem odniesienia w prawie międzynarodowym.

Zgromadzenie Ogólne ONZ ratyfikowało w grudniu 2018 roku zdecydowaną większością głosów pakt migracyjny - niewiążący dokument mający upowszechnić standardy dotyczące migracji oraz ułatwić współpracę państw w tym zakresie. Za były 152 ze 193 państw członkowskich ONZ, pięć, w tym Polska i Węgry, było przeciwnych.

Wśród 23 szczegółowych celów paktu, mających zapewnić "bezpieczną, uporządkowaną i uregulowaną migrację", jest m.in.: "walka z negatywnymi czynnikami i problemami strukturalnymi, które popychają ludzi do opuszczenia kraju pochodzenia", "ochrona życia i ustanowienie skoordynowanych wysiłków międzynarodowych na rzecz zaginionych migrantów", "poprawa ochrony konsularnej, pomocy i współpracy w całym cyklu migracji", "wyeliminowanie wszelkich form dyskryminacji i promowanie opartego na dowodach dyskursu publicznego w celu ukształtowania sposobu postrzegania migracji" czy "zapewnienie migrantom dostępu do podstawowych usług".

>>> Czytaj też: Drugie referendum ws. brexitu? Brytyjski rząd: To wymagałoby 14 miesięcy przygotowań