Pompeo: Chcemy doprowadzić do współpracy i pokoju na Bliskim Wschodzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 lutego 2019, 09:42
Jacek Czaputowicz, Mike Pompeo, Khaled al-Yamani
Jacek Czaputowicz, Mike Pompeo, Khaled al-Yamani/PAP
Żaden kraj nie powinien i nie będzie dominował dzisiejszej dyskusji; jesteśmy tu z tego samego powodu: by doprowadzić do współpracy i pokoju na Bliskim Wschodzie; chcemy, by wszystkie państwa wspólnie walczyły o rozwiązanie problemów - mówił w czwartek w Warszawie sekretarz stanu USA Mike'a Pompeo.

Pompeo podczas wystąpienia otwierającego drugi dzień konferencji bliskowschodniej zaznaczył, że warszawska konferencja to "historyczne spotkanie". Wyraził satysfakcję, że tak wiele krajów bierze w niej udział. "Uczestnicy konferencji reprezentują duże spektrum państw, co odzwierciedla to nasze zobowiązania do walki o przyszłość i pokój" - dodał

Podkreślił znaczenie spotkania, które miało miejsce w środę wieczorem na Zamku Królewskim. "Był na min , byli przedstawiciele innych państw, którzy przylecieli tutaj z tego samego powodu: chcą doprowadzić do współpracy i pokoju na Bliskim Wschodzie" - powiedział amerykański sekretarz stanu.

"Chcemy, żeby wszystkie państwa zebrały się razem i wspólnie walczyły o rozwiązanie problemów; to jest nasza misja. Stany Zjednoczone i Polska rozumieją, że każdy kraj uczestniczący w tym spotkaniu czasami ma inne spojrzenie na sprawy, czasem te spojrzenia mogą być w konflikcie, ale chcemy jednak pomyśleć wspólnie, jak rozwiązać problemy" - oświadczył

Szef amerykańskiej dyplomacji podkreślił, że "żaden kraj nie powinien i nie będzie dominował dzisiejszej dyskusji ani naszych rozmów, każdy powinien mówić szczerze i uczciwie. "Przedstawiciele każdego kraju powinni szanować poglądy przedstawicieli innych krajów. Mam nadzieję, że to będzie dialog a nie tylko odczytywanie przygotowanych wystąpień" - dodał Pompeo.

>> Czytaj więcej: Gra o wysoką stawkę. Co Izrael chce osiągnąć dzięki konferencji w Warszawie?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj