Bayer zapłaci mężczyźnie 80 mln dol. odszkodowania za skażenie glifosatem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 marca 2019, 14:31
Sąd w San Francisco skazał niemiecki koncern Bayer na wypłacenie 80,3 miliona dolarów odszkodowania mężczyźnie, u którego kontakt z herbicydem na bazie glifosatu był istotnym czynnikiem powodującym zachorowanie na raka węzłów chłonnych.

To już kolejna sądowa porażka w USA tego niemieckiego giganta farmaceutyczno-agrochemicznego w związku z . Producentem herbicydu Roundup zawierającego glifosat jest amerykański koncern biotechnologiczny , zakupiony przez w czerwcu 2018 roku za 63 miliardy euro. A w USA zapowiada się , związanych z glifosatem.

Ława przysięgłych sądu w San Francisco jednomyślnie uznała argumentację powoda. Proces ten miał status sprawy modelowej (bellwether case) dla zapowiadanych skarg zbiorowych. Bayer zapowiedział już odwołanie, twierdząc, że z opracowań naukowych wynika, iż glifosat nie jest rakotwórczy.

W sierpniu 2018 roku kalifornijski sąd skazał koncern Monsanto (kupiony miesiąc wcześniej przez Bayera) na zapłacenia 289 mln dolarów odszkodowania ogrodnikowi śmiertelnie choremu na raka wskutek - jak wykazały badania - długotrwałej ekspozycji na działanie herbicydu Roundup. Sędzia zmniejszyła potem wysokość odszkodowania do nieco ponad 78 milionów dolarów, nie zmieniając jednak niczego, jeśli chodzi o istotę wyroku. I w tym przypadku Bayer złożył odwołanie.

Agencja dpa zwraca uwagę, że pozwy w USA związane z glifosatem odbijają się na notowaniach giełdowych Bayera - niemiecki koncern jest obecnie wart na giełdzie mniej niż wyniosły koszty zakupu Monsanto.

Organizacje obrońców środowiska wzywają do zakazania glifosatu, od kiedy Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), wchodząca w skład Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ogłosiła w marcu 2015 roku, że związek ten jest "prawdopodobnie rakotwórczy u ludzi". Państwa UE po wielu miesiącach impasu opowiedziały się pod koniec listopada 2017 roku za odnowieniem licencji na stosowanie glifosatu na pięć lat. Niektóre z krajów UE, np. Francja, Włochy, Holandia i Belgia, wprowadziły u siebie ograniczenia stosowania glifosatu.

>>> Polecamy: Nokia winna przecieku danych do Chin? Producent telefonów dementuje

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj