Kanada obawia się zagranicznej ingerencji w wybory parlamentarne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 kwietnia 2019, 13:53
Jest bardzo prawdopodobne, że obce państwo będzie próbowało ingerować w październikowe wybory parlamentarne w Kanadzie; już są pewne oznaki takiej aktywności - oświadczyła w piątek minister spraw zagranicznych tego kraju Chrystia Freeland.

"Jesteśmy bardzo zaniepokojeni. W naszej ocenie ingerencja jest bardzo prawdopodobna i sądzimy, że już miały miejsce działania wrogich zagranicznych aktorów, aby zaszkodzić naszej demokracji" - oznajmiła Freeland w odpowiedzi na pytanie, czy obawia się, że Rosja będzie próbowała ingerować w wybory.

Szefowa kanadyjskiej dyplomacji, która przebywa w Dinard we Francji na dwudniowym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych grupy G7, oceniła, że celem tych działań jest nie tyle zwycięstwo jakiejś opcji politycznej, lecz większe spolaryzowanie społeczeństwa.

W ostatnich dwóch miesiącach opozycyjna Konserwatywna Partia Kanady (CPC) nieznacznie wyprzedziła w sondażach rządzącą Partię Liberalną Kanady (LPC) premiera Justina Trudeau. Wybory w Kanadzie odbędą się 21 października.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj