Po raz pierwszy od 7 lat nie złożono żadnego zamówienia na Boeingi 737

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 kwietnia 2019, 11:56
Boeing 737 MAX
Boeing 737 MAX/ShutterStock
Boeing w marcu nie otrzymał żadnego nowego komercyjnego zamówienia na samoloty 737, co jest pierwszym takim miesiącem od prawie siedmiu lat - podał w środę dziennik "Wall Street Journal". To efekt dwóch niedawnych katastrof nowego modelu 737 MAX.

W marcu dostarczył do odbiorców zaledwie 11 samolotów typu - czyli takich jak rozbiły się w Indonezji i Etiopii - co stanowi mniej niż połowę dostaw w poprzednich dwóch miesiącach (24 w styczniu i 27 w lutym). To także zdecydowanie poniżej tempa potrzebnego, by osiągnąć ogłoszony w styczniu cel, aby w tym roku dostarczyć ponad 900 samolotów wszystkich typów.

Analitycy spodziewają się teraz, że w tym roku do klientów trafi ok. 750 samolotów i szacują, że zmniejszenie produkcji, odszkodowania oraz naprawa wadliwego systemu zapobiegającego utracie siły nośnej w modelu MAX kosztować będą firmę 2-3 mld dolarów.

To i tak znacznie mniej niż 27 mld dolarów, o które zmniejszyła się giełdowa wycena spółki od czasu katastrofy samolotu w Etiopii 10 marca. We wtorek akcje Boeinga kosztowały na zamknięciu sesji 369,04 dolarów, co było zaledwie o 1,29 dol. powyżej minimum z ostatnich 52 tygodni.

Boeing pracuje obecnie nad naprawą systemu MCAS, który według wstępnych badań był przyczyną obu katastrof, ale ponieważ będzie on musiał być certyfikowany przez władze lotnicze, niektórzy analitycy przypuszczają, że samoloty 737 MAX pozostaną uziemione co najmniej do września. Po katastrofie w Etiopii władze lotnicze i linie lotnicze na całym świecie zdecydowały o wstrzymaniu do odwołania użytkowania modelu 737 MAX.

W zeszłym tygodniu firma poinformowała o czasowym zmniejszeniu miesięcznej produkcji modelu 737 MAX o 10 sztuk - do 42, choć jeszcze niedawno planowano, że latem miesięczna produkcja wzrośnie do 57. W fabryce w Seattle na odbiór czekają dziesiątki już zbudowanych samolotów.

W marcu Boeing przekazał klientom 54 samoloty wszystkich typów, co oznacza, że od początku roku liczba dostarczonych maszyn wzrosła do 149. Firma otrzymała zamówienia na 44 nowe samoloty, w tym na trzy egzemplarze biznesowej wersji modelu 737, ale nie było ani jednego zamówienia na maszyny z serii 737 od linii lotniczych. Jak wynika z danych firmy, był to pierwszy taki przypadek od maja 2012 r.

Model 737 MAX wszedł do użytku komercyjnego w maju 2017 r. Jak dotychczas firma dostarczyła ponad 370 egzemplarzy tych samolotów i ma złożone zamówienia na 4625 kolejnych, których łączna katalogowa wartość, czyli bez ewentualnych rabatów, wynosi 440 mld dolarów. Jednak niektóre linie, jak np. Garuda Indonesia, zapowiedziały po katastrofie w Etiopii, że będą chciały zrezygnować ze złożonych zamówień.

>>> Czytaj też: Erdogan nie wyklucza przyspieszenia dostaw rosyjskiego systemu S-400

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj