Lewiatan: nie ma podstaw, by w najbliższym czasie oczekiwać zmian stóp procentowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 kwietnia 2019, 14:29
Nie ma technicznych podstaw, by w najbliższym czasie oczekiwać zmian stóp procentowych - twierdzi ekspertka Lewiatana Sonia Buchholtz, komentując poniedziałkowe dane GUS dotyczące inflacji.

W poniedziałek GUS poinformował, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2019 r. wzrosły rok do roku o 1,7 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem o 0,3 proc.

Według Buchholtz, wzrost cen został zauważony przede wszystkim przez posiadaczy samochodów, do których paliwa podrożały na przestrzeni roku od 4,4 proc.(benzyna) do 13,2 proc.(olej napędowy).

"Wygląda na to, że po styczniowym minimum (0,7 proc. r/r) inflacja konwerguje do celu inflacyjnego" - pisze ekspertka. Zauważa, że w marcu po raz pierwszy od 5 miesięcy mieścimy się w dopuszczalnym paśmie odchyleń. "Innymi słowy, nie ma technicznych podstaw, by w najbliższym czasie oczekiwać zmian stóp procentowych" - wyjaśnia.

Ekspertka zauważa, że w horyzoncie rocznym dynamika cen usług była ponad dwukrotnie wyższa niż dynamika cen towarów. Przykładowo, usługi związane z prowadzeniem gospodarstwa domowego wzrosły o 4,8 proc. (w stosunku do marca 2019 r.), fryzjerskie i kosmetyczne o 4,6 proc., lekarskie o 4,3 proc., związane z rekreacją o 3,2 proc., a transportowe o 2,7 proc. "Wydaje się więc, że nawet wygasająca dynamika wynagrodzeń zdaje się odciskać piętno na cenach działalności pracochłonnej" - czytamy w komentarzu.

Buchholtz wskazuje, że na tle inflacji rzędu 1,7 proc., żywność odnotowała ponadprzeciętny wzrost cen w wysokości 2,6 proc. r/r, za co odpowiada drożejąca mąka i chleb (odpowiednio 9,2 proc. i 9,6 proc. r/r oraz 1 proc. i 0,3 proc. m/m). Znacząco też wzrosły ceny warzyw o (16,6% r/r. i 8,6 proc. m/m) oraz cukru (11,2 proc. r/r, 14,9 proc. m/m). "Na tym tle spadki cen mleka czy jaj w horyzoncie rocznym z perspektywy konsumenta mogą nie być odczuwalne" - zauważa. Dodaje, że spadkowi cen owoców w perspektywie roku (-11,7 proc.) towarzyszył znaczny wzrost w skali miesiąca (+8,3 proc.).

Ekspertka zwróciła uwagę, że nieznacznie w ciągu roku wzrosły koszty użytkowania domów i mieszkań oraz nośników energii (w sumie o 1 proc.). Wzrosty te - jak zauważa - były napędzane przez coraz wyższe czynsze (5,1 proc.), ceny wywozu śmieci (10,6 proc.) i gazu (5,2 proc.). "Natomiast ceny nośników energii elektrycznej spadły o 7 proc (bez zmian w porównaniu do lutego br.)".(PAP)

autor: Ewa Wesołowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj