Hiszpańskie media, komentując poniedziałkowe spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z premierem Węgier Viktorem Orbanem, wskazują, że Waszyngton próbuje wyciągnąć Budapeszt oraz innych członków Grupy Wyszehradzkiej z orbity Rosji i Chin.

Telewizja TVE oraz rozgłośnia “Cadena Ser” przypominają, że tematem rozmów między Trumpem a Orbanem było powstrzymanie presji migracyjnej, a także kwestia wartości chrześcijańskich, budząca kontrowersje w niektórych państwach UE.

Wskazują, że amerykański prezydent pochwalił działania Orbana w sprawie ochrony bezpieczeństwa Węgier. Przypominają, że również inni członkowie Grupy Wyszehradzkiej uchodzą za dobrych sojuszników w oczach Trumpa.

Reklama

Dziennik “El Pais” twierdzi, że wizyta Orbana w Waszyngtonie służyła m.in. poparciu premiera Węgier i jego partii w okresie kampanii wyborczej przez zaplanowanymi na 26 maja wyborami do Parlamentu Europejskiego.

“Spotkanie Trumpa z eurosceptycznym premierem na dwa tygodnie przed wyborami europejskimi (...) służy też oddaleniu Węgier od wpływów Rosji i Chin” - napisał we wtorek liberalny “El Pais”, wskazując też na rosnące wpływy Moskwy i Pekinu w innych krajach Grupy Wyszehradzkiej.

Madrycka gazeta twierdzi również, iż Trump, popierając Orbana, przykłada rękę do dalszych podziałów wewnątrz UE.

“Donald Trump ponownie rzucił wyzwanie swoim tradycyjnym europejskim sojusznikom, przyjmując w poniedziałek w Białym Domu Viktora Orbana" – napisał “El Pais”, zaznaczając, że wśród celów spotkania była m.in. próba przekonania premiera Węgier do zakupu amerykańskiej broni, a także zniechęcenie Budapesztu od nabycia technologii 5G od chińskiego koncernu Huawei.

“El Pais” przypomina, że Orban jest kolejnym, po przedstawicielach władz Polski, Czech i Słowacji, przywódcą państwa z Grupy Wyszehradzkiej odwiedzającym Waszyngton. Określa zaproszenie do Białego Domu mianem “prestiżowego”, które może poprawić wizerunek w oczach potencjalnych wyborców.

>>> Czytaj też: USA: Początek wojny fake newsów przeciwko technologii 5G?