Rosja "neguje to, co wie cały świat" - mówi ukraińskie MSZ

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 czerwca 2019, 15:05
Rosja, Ukraina.
Rosja, Ukraina./ShutterStock
Ukraińska wiceminister spraw zagranicznych Ołena Zerkal oświadczyła we wtorek przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości (MTS), że Rosja "neguje to, co wie cały świat" w kwestii jej odpowiedzialności w konflikcie z prorosyjskimi separatystami w Donbasie.

"Rosja neguje to, co wie cały świat. Stara się uciec od odpowiedzialności" - mówiła Zerkal.

Jak argumentowała, Rosja "nie zrobiła nic, by rosyjscy wysocy urzędnicy i inni Rosjanie nie finansowali na Ukrainie".

W Hadze przed siedzibą MTS, głównego organu sądowego ONZ, odbywają się w tym tygodniu przesłuchania w sprawie dotyczącej pozwu Ukrainy z 2017 roku, w którym Kijów zarzucił Moskwie łamanie międzynarodowej konwencji o zwalczaniu finansowania terroryzmu oraz konwencji w sprawie eliminacji wszelkich form dyskryminacji rasowej.

Ukraina domaga się, by Moskwa zaprzestała wszelkiego działających na ukraińskim terytorium oraz rasowego nierosyjskich grup ludności zaanektowanego przez Rosję Krymu, w szczególności i . Jednocześnie Kijów domaga się odszkodowań za , w tym za zestrzelenie 17 lipca 2014 r. nad wschodnią Ukrainą malezyjskiego samolotu pasażerskiego wykonującego lot MH17, w wyniku czego zginęło 298 osób. Międzynarodowe śledztwo wykazało, że Rosja jest odpowiedzialna za wysłanie na Ukrainę , z której tę maszynę zestrzelono, jednak Moskwa wszystkiemu zaprzecza.

"Co zrobiła Rosja? Czy przerwała finansowanie terroryzmu na Ukrainie? Nie. Czy pomogła nam schwytać sprawców aktów terroru? Nie" - mówiła przed sądem Zerkal.

Jej zdaniem rezultatem działań Moskwy było "zestrzelenie (samolotu wykonującego) lot MH17, zamachy bombowe czy rakiety spadające na dzielnice mieszkaniowe". "Setki ludzi zostało zabitych lub rannych, tysiące zastraszonych" - mówiła ukraińska wiceminister.

"Gdyby Rosja postępowała z poszanowaniem" prawa międzynarodowego, do tego wszystkiego by nie doszło - podkreśliła.

W poniedziałek w przesłuchaniu w MTS brał udział przedstawiciel Rosji Dmitrij Łobacz, który oświadczył, że Ukraina nie przedstawiła wystarczających dowodów na rzekome wsparcie ze strony Moskwy dla separatystów w . Zauważył jednocześnie, że "pozew wniesiony przez Ukrainę powinien być oddalony ze względu na brak jurysdykcji" MTS w tej sprawie.

>>> Czytaj też:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj