Ozga: Bardziej niż sędziów potrzebujemy asystentów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 czerwca 2019, 15:23
Temida, sąd
Temida, sąd/ShutterStock
Sprawy w sądach w Polsce ciągną się latami, a sytuacja pogarsza się z roku na rok. Dlaczego tak się dzieje i jak można to zmienić? Gościem w studiu DGP na Europejskim Kongresie Finansowym jest Łukasz Ozga, radca prawny i członek konwentu Business Center Club.

- Obecnie w Polsce w sądzie rejonowym na jednego sędziego przypada między 2 tys. a 3 tys. spraw – mówi Łukasz Ozga w rozmowie z Patrykiem Słowikiem. Liczba tych spraw wciąż rośnie, a sądownictwo pozostaje niewydolne. - Mamy za mało możliwości przerobowych, jeżeli chodzi o rozpatrywanie tych spraw – dodaje.

Jak temu zaradzić? - Chodzi o właściwą organizację sposobu rozpatrywania spraw. Wydaje się, że sędziowie są za bardzo obciążeni sprawami, są one odraczane o zbyt długi czas w stosunku do kolejnych rozpraw – mówi nasz rozmówca.

- Brakuje wsparcia dla sędziów, brakuje typowej pomocy asystentów, którzy pomogliby im w załatwianiu prostszych spraw.

Zobacz całą rozmowę:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj