O tym, czy miasto ma szanse na zdobycie tytułu i jakie warunki musi spełnić, by odnieść sukces, będą rozmawiali 18 czerwca uczestnicy debaty w katowickiej księgarni i kawiarni "Miejscownik. Tygiel Kulturalny" - poinformowała w poniedziałek Olga Kostrzewska-Cichoń, która poprowadzi spotkanie.

W dyskusji wezmą udział: Aleksander Uszok - radny dzielnicy Kostuchna, aktywista miejski; Paweł Wyszomirski - prezes Fundacji Napraw Sobie Miasto oraz przewodniczący Rady Miasta Katowice Maciej Biskupski.

Jak przypomniała w rozmowie z PAP rzeczniczka katowickiego magistratu Ewa Lipka, ubieganie się o tytuł Zielonej Stolicy Europy zapowiedział prezydent Katowic Marcin Krupa podczas ostatniej kampanii przed wyborami samorządowymi – to jeden z punktów zaprezentowanej wówczas tzw. umowy z mieszkańcami.

Reklama

Potwierdziła, że w kwietniu br. powołano specjalny zespół, który zajmuje się przygotowaniem aplikacji. W jego skład wchodzą m.in.: pracownicy urzędu, spółek miejskich i Nadleśnictwa Katowice.

„Zespół pracuje w kilku obszarach, takich jak: zmiany klimatu, zrównoważona mobilność, hałas, zrównoważone użytkowanie gruntów, przyroda i bioróżnorodność, odpady komunalne oraz woda” - wskazała Lipka.

Kostrzewska-Cichoń, która jest radną dzielnicy Ligota, aktywistką miejską i bizneswoman przypomniała, że tytuł Zielonej Stolicy Europy przyznawany jest przez Komisję Europejską miastom powyżej 100 tys. mieszkańców za osiągnięcia w dziedzinie ochrony środowiska. Chodzi o zrównoważony rozwój i podnoszenie standardów ekologicznych.

Zgłoszenie oceniane jest w kilkunastu kategoriach, takich jak: klimat, transport publiczny, hałas, odpady, zieleń w mieście, gospodarka ściekami, transport publiczny, gospodarka energetyczna czy zarządzanie środowiskiem.

Zdobywcę tytułu wybiera międzynarodowe jury, w skład którego wchodzą przedstawiciele KE, Parlamentu Europejskiego i Komitetu Regionów. W przeszłości tytuł Zielonej Stolicy Europy przyznawano takim miastom jak: Essen, Kopenhaga, Lublana czy Nijmegen. W tym roku Zieloną Stolicą Europy jest Oslo.

>>> Czytaj też: Rybnik protestuje przeciw budowie nowej kopalni