"Będziemy kontynuować nasze prace przygotowawcze zgodnie z zasadami ustalonymi w traktacie, które jak wiadomo, mogą prowadzić do procedury nadmiernego deficytu. Jednocześnie jesteśmy gotowi, by wziąć pod uwagę przyszłe elementy, które Włochy mogą przedstawić. Jesteśmy w trybie słuchania, moje drzwi są wciąż otwarte" - powiedział Moscovici w piątek w Luksemburgu na konferencji prasowej po zakończeniu obrad eurogrupy.

Komisarz mówił, że w eurogrupie jest bardzo jasne poparcie oceny, analiz i podejścia, jakie zostało przedstawione przez KE wobec Włoch. Zapowiedział, że jeszcze w piątek spotka się z ministrem finansów Włoch Giovannim Trią. "Wszyscy muszą zrozumieć, że na tym etapie procedura nadmiernego deficytu jest usprawiedliwiona, ale szukamy sposobów, by jej uniknąć" - dodał Moscovici.

Moscovici podkreślał, że zasady są po to, by były przestrzegane. Z zadowoleniem przyjął deklaracje premiera Włoch Giuseppe Contego i ministra finansów w sprawie redukcji zadłużenia. "Wiem, że działają w dobrej wierze z prawdziwą wolą dojścia do porozumienia, ale będziemy potrzebować czegoś więcej niż zobowiązań. Będziemy potrzebować liczb, faktów, a także środków, jeśli będzie to konieczne, bo zasady są zasadami. W tym duchu będziemy kontynuować dalsze rozmowy z włoskimi władzami" - oświadczył Moscovici.

Reklama

5 czerwca KE zaproponowała objęcie Włoch procedurą nadmiernego deficytu ze względu na wysoki dług publiczny. Zgodnie z traktatem może ona zostać uruchomiona w przypadku przekroczenia przez państwo członkowskie kryteriów dyscypliny budżetowej, deficytu lub długu. Kraj zostaje wówczas objęty dodatkową kontrolą i wyznacza mu się termin na ograniczenie deficytu.

Dług publiczny Włoch - drugi co do wielkości w UE po Grecji - wzrósł ze 131,4 proc. PKB w 2017 r. do 132,2 proc. w 2018 r. Komisja szacuje, że w tym roku wyniesie 133,7 proc., zaś w 2020 r. - 135,2 proc. Bruksela uważa, że zadłużenie jest niebezpieczne dla gospodarki kraju z uwagi na rosnące koszty jego obsługi. Według szacunków KE Włochy zapłaciły w ub.r. 65 mld euro z tytułu odsetek od zadłużenia.

We wtorek państwa UE uzgodniły, że uruchomienie procedury nadmiernego deficytu wobec Włoch z powodu wysokiego zadłużenia tego kraju jest uzasadnione. W piątek sprawą będą się zajmować unijni ministrowie finansów. Decyzja o otwarciu procedury nie jest jednak jeszcze spodziewana.

W przypadku nierespektowania przez kraj zaleceń procedura może zakończyć się nałożeniem kary finansowej w wysokości 0,2 proc. PKB. W przypadku Włoch byłoby to ponad 3 mld euro.

>>> Czytaj też: Bloomberg: Działania UE wobec Włoch są przeciwskuteczne i sprzyjają populistom [OPINIA]