PKN analizuje wpływ brudnej ropy na instalacje. Na razie nie ma większych uszkodzeń

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 czerwca 2019, 14:49
Rurociąg
Rurociąg/ShutterStock
PKN Orlen analizuje wpływ zanieczyszczonej ropy naftowej na sprawność instalacji w płockiej rafinerii - poinformował członek zarządu PKN Orlen Wiesław Protasewicz. Dodał, że na razie nie widać większych szkód, ale zaznacza, że mogą się one ujawnić później.

"Najważniejsze jest dla nas, by ocenić, czy nie było negatywnego wpływu zanieczyszczonej ropy na instalacje. Na dzień dzisiejszy nie widać takich symptomów, ale nie wykluczamy, że to się może jeszcze po jakimś czasie pokazać" - powiedział dziennikarzom Protasewicz.

Dodał, że będzie się zastanawiał, jakie poniósł dodatkowe koszty związane z dostarczaniem .

"Musieliśmy dokonać dodatkowych czynności i prac związanych z rozcieńczaniem ropy. Musieliśmy też zamówić więcej czystej ropy" - powiedział członek zarządu płockiego koncernu.

Protasewicz poinformował, że o odszkodowania za brudną ropę PKN Orlen będzie się zwracał bezpośrednio do dostawców.

"Zapowiedziano, że Transnieft będzie zwracał pieniądze dostawcom, natomiast my będziemy się zwracać o odszkodowania bezpośrednio do dostawców" - powiedział.

>>> Czytaj też: Rosja zaczęła wydawać paszporty mieszkańcom Donbasu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj