"Praktycznie mamy prawie gotowy projekt, który będziemy analizować. On jest w tej chwili pisany. Powstały założenia, jak ta komisja miałaby wyglądać i jakie miałaby mieć kompetencje. To nie jest łatwy projekt" - powiedział Sasin.

"Nie chciałbym w tej chwili mówić o szczegółach, bo projektu w ostatecznej wersji nie ma. Dzisiaj dyskutujemy różne rozwiązania, ale jedno chciałbym powiedzieć. Chcielibyśmy, aby ta komisja nie była ciałem politycznym" - mówił wicepremier.

Zdaniem Sasina, członkami tej komisji muszą być osoby, które nie będą chciały "zbić kapitału politycznego" pracując w komisji.

Według wicepremiera, w komisji powinny zasiąść osoby spoza polityki.

"Jeśli miałbym swoje zdanie wyrazić, to uważam, że nie powinno być w tej komisji polityków. Tam powinni być ludzie, którzy nie będą traktowali tego miejsca i tej pracy, tej misji jako sposobu na zbicie politycznego kapitału. Powinni to być ludzie spoza polityki, którzy skupią się tylko i wyłącznie na tym, żeby skutecznie z tym procederem walczyć" - powiedział Sasin.

Reklama

O zamiarze powołania komisji ds. badania przypadków pedofilii poinformował premier Mateusz Morawiecki, 21 maja. Jak wtedy zaznaczył, będzie ona zajmowała się wszystkimi środowiskami, m.in. duchownymi, a także środowiskami artystycznymi i nauczycielskimi. Szef rządu zapowiedział, że do udziału w jej pracach zostanie zaproszona także opozycja. (PAP)

autor: Łukasz Pawłowski