Według nieoficjalnych wyników burmistrzem Goerlitz zostanie kandydat CDU Octavian Ursu. Na pochodzącego z Rumunii trębacza lokalnego teatru zagłosowało 55,2 proc. mieszkańców graniczącego z polskim Zgorzelcem miasta. Na byłego żołnierza i policjanta, którego wystawiała AfD, zagłosowało 44,8 proc. obywateli. Stosunek oddanych głosów wyniósł 14043 do 11390.

"Musimy postawić na nogi naszą gospodarkę. Nie możemy być zależni od wielkich korporacji. Musimy też popracować w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa. Goerlitz powinno też się stać przyjazne dla rodzin. Tak by rodziny mogły żyć ze swoich dochodów" - mówił Wippel dziennikarzom w jednej z restauracji w tym mieście po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów.

Niektóre ze zgromadzonych, przychylnych byłemu policjantowi osób przyjęły wynik z ulgą. "Co jego dzieci, teściowa i żona musiały się nasłuchać. Że Sebastian jest naziolem" - mówiła jedna z osób obecnych na wieczorze wyborczym AfD w Goerlitz.

"Cieszę się. Teraz chodzi o to, żeby dotrzeć do ludzi, którzy na mnie nie zagłosowali" - mówił po wygranej pochodzący z Rumunii kandydat CDU Octavian Ursu.

Kandydat Alternatywy dla Niemiec miał szansę zdobyć pierwsze stanowisko burmistrza w RFN. W pierwszej turze 36-letni Sebastian Wippel - deputowany do saksońskiego landtagu, a wcześniej zawodowy żołnierz i policjant - zdobył 36,4 proc. głosów. Jego rywal z CDU, muzyk lokalnego teatru, Octavian Ursu - 30,3 proc. Na kandydatkę Zielonych Franziskę Schubert głosowało 27,9 proc. mieszkańców miasta.

Reklama

AfD liczyła, że Goerlitz wywoła efekt kuli śnieżnej przed zaplanowanymi na wrzesień wyborami do parlamentu krajowego Saksonii. „Byłoby to zwycięstwo etapowe w rozgrywce o to, jaka partia będzie ugrupowaniem +państwowym+ w Saksonii” - mówił szef partii Alexander Gauland.

CDU tymczasem odetchnęła z ulgą. Sekretarz generalny chadeków, pochodzący ze Szczecina Paul Ziemiak, stwierdził, że kandydat jego ugrupowania został wyniesiony do władzy przez „szeroki sojusz”. Za Ursu opowiedzieli się też Zieloni i partia Lewica. "To wielki sukces i wsparcie dla saksońskich chadeków pod wodzą premiera Michaela Kretschmera" - powiedział Ziemiak.

Od 30 lat CDU nosi miano „Staatspartei” we wschodnioniemieckim landzie szczycącym się - podobnie jak Bawaria - historyczną odrębnością i rywalizacją z Prusami. To właśnie z szeregów chadeków wywodzili się wszyscy dotychczasowi premierzy kraju związkowego, łącznie z urzędującym Michaelem Kretschemerem, który zresztą urodził się w Goerlitz. Ostatnio przykuł on uwagę opinii publicznej apelując o zniesienie sankcji wobec Rosji.

"CDU na wschodzie Niemiec jest partią postkomunistyczną. Ugrupowanie o tej samej nazwie istniało bowiem w NRD. Zjednoczyło się ono z zachodnią CDU w 1990 roku i pozostało u władzy" - przypomina w rozmowie z PAP Mariusz Klonowski, wieloletni działacz polonijny i dziennikarz z Goerlitz. "CDU jest tutaj u władzy od 30 lat i uważa, że nie musi nic robić. AfD dawało szansę na zmianę" - dodaje.

Z Goerlitz Artur Ciechanowicz (PAP)