USA i Irak dementują doniesienia o ewakuacji personelu bazy w Balad

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 czerwca 2019, 20:51
Rzecznicy armii USA i Iraku zdementowali w sobotę doniesienia agencji Reutera, która powołując się na źródła wojskowe podała wcześniej, że siły USA przygotowują się do ewakuowania z irackiej bazy Balad ok. 400 pracowników obsługujących myśliwce F-16.

"Obecnie nie jest planowana ewakuacja personelu z Balad (...) Jeśli zagrożenie dla naszych ludzi wzrośnie, siły powietrzne USA wdrożą działania w celu zapewnienia (im) niezbędnej ochrony" - zapewnił rzecznik amerykańskiego lotnictwa płk Kevin Walker.

Z kolei rzecznik irackiego wojska podkreślił, że Irak "zapewnia bezpieczeństwo naszym żołnierzom oraz amerykańskim doradcom i instruktorom".

W zeszłym tygodniu na teren bazy Balad spadły trzy pociski moździerzowe; nikt nie przyznał się do tego ataku. Nieznani sprawcy w ostatnich kilku tygodniach ostrzelali także dwie inne bazy, w których stacjonują amerykańskie siły - jedną pod Bagdadem i drugą w Mosulu na północy Iraku.

Lokalne władze podejrzewają, że za atakami na bazy stoją wspierane przez Iran szyickie milicje. Zagrożenie z ich strony spowodowało, że w maju władze USA ewakuowały swoich dyplomatów z ambasady w Bagdadzie; powoływano się przy tym na nieokreślone zagrożenia dla interesów USA w Iraku.

W środę co najmniej 21 zagranicznych pracowników ewakuował amerykański koncern energetyczny ExxonMobil z zakładów pod Basrą na południu kraju, trafionych rakietą - podał Reuters za anonimowym źródłem w irackich siłach bezpieczeństwa. Także za ten incydent obwiniane są szyickie bojówki wspierane przez Teheran.

Do ataków tych doszło w okresie narastających napięć między USA i Iranem.

Reuters poinformował w piątek, powołując się na cztery pragnące zachować anonimowość źródła, o planowanym wycofaniu z Balad ok. 400 pracowników firm Lockheed Martin i Sallyport Global w związku z bliżej niesprecyzowanymi "potencjalnymi zagrożeniami". W położonej 80 km na północ od Bagdadu bazie stacjonują siły amerykańskie.

Według tych informatorów ewakuacja miała odbyć się w dwóch rzutach, potrwać ok. 10 dni i mogła zostać rozpoczęta w każdej chwili.

W sobotę także rzeczniczka Lockheed Martin na Bliski Wschód podkreśliła, że firma "obecnie nie ewakuuje swoich pracowników z bazy lotniczej Balad". Nie ujawniła, czy taka ewakuacja jest przygotowywana.

Balad to baza lotnicza, przystosowana dla F-16, leżąca około 70 km na północ od Bagdadu. W trakcie stacjonowania wojsk amerykańskich w Iraku było to główne centrum logistyczne, największa amerykańska baza lotnicza na świecie i jedno z najruchliwszych lotnisk na świecie. (PAP)

akl/ mal/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj