Rosja pcha Litwę w objęcia Polski. To początek nowego otwarcia w polityce zagranicznej

27 czerwca 2019, 09:23 | Aktualizacja: 27.06.2019, 09:24
Źródło:PAP
Wilno, Litwa

Wilno, Litwaźródło: ShutterStock

16 lipca, cztery dni po zaprzysiężeniu, prezydent Gitamas Nauseda przyjedzie z pierwszą wizytą do Warszawy. To początek nowego otwarcia litewskiej polityki zagranicznej - pisze w czwartek "Rzeczpospolita".

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (10)

  • Jan(2019-06-27 11:44) Zgłoś naruszenie 317

    Polska widzi w Litwie tylko i wyłącznie sąsiada z którym chce mieć przyjazne relacje gospodarcze. Mamy wspólne zagrożenie którym też wspólnie powinniśmy się przeciwstawiać, bo Niemcy i Francja to zwykli sprzedawczycy dla których za kilka euro sprzedadzą każdego j nie wiedzą uczciwość i sprawiedliwość taka to już ich zdradziecka natura

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Do Litwinow(2019-06-27 11:56) Zgłoś naruszenie 574

    Pamietajcie Litwini ze Rosja NIE MA do was zadnych roszczen, A POLSKA MA ! Polacy nadal uwazaja Wilno za miasto polskie pomimo ze lezy u was na Litwie. Warszawa ma ambicje imperialistyczne i roszczeniowe w stosunku do Litwy, Bialorusi i Ukrainy.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Tak to wyglada(2019-06-27 12:35) Zgłoś naruszenie 116

    Około 500 osób wzięło udział w wiecu w Wilnie zorganizowanym przeciwko postulatom Akcji Wyborczej Polaków na Litwie.. Młodzieżowa organizacja litewska "Pro Patria" protestowała przeciwko dwujęzycznym napisom w nazwach ulic na Litwie, oryginalnej pisowni nazwisk w dokumentach oraz ulgom na egzaminie z języka państwowego. - Ulegając naciskom Akcji Wyborczej Polaków i wcielając w życie ich żądania, mieszkający we wschodniej Litwie Litwini oraz przedstawiciele innych wspólnot narodowych staną się dyskryminowaną i zaszczutą mniejszością - powiedział Romualdas Ozołas, jeden z głównych organizatorów wiecu i sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy. - Przede wszystkim, język litewski ma zachować status języka państwowego i cała polityka zagraniczna ma być adekwatna i podporządkowana interesom Litwy. Wypowiadamy się za zachowaniem języka państwowego i jedności terytorialnej - powiedział Paulius Stonis, jeden z organizatorów wiecu. Polacy na Litwie od lat walczą o prawo do pisowni swoich imion i nazwisk po polsku i o podwójne nazewnictwo ulic i miejscowości wspólnie zamieszkiwanych. Obecna koalicja rządząca, do której weszli też posłowie Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, obiecała rozwiązać w końcu ten problem.

    Odpowiedz
  • MLODY OFICER(2019-07-02 19:33) Zgłoś naruszenie 012

    Polskie Wilno i Lwow

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze