Jakie rekompensaty dostanie energochłonny przemysł

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lipca 2019, 06:10
Fabryka samochodów
Fabryka samochodów/ShutterStock
Rząd przyjął projekt ustawy o systemie rekompensat dla sektorów i podsektorów energochłonnych. System obejmie około 300 przedsiębiorstw. Pierwsze rekompensaty za 2019 rok firmy dostaną jesienią przyszłego roku.

Na rekompensaty dla przemysłu energochłonnego przeznacza się jedną czwartą dochodów ze sprzedaży rocznej puli praw do emisji CO2. Do tej pory pieniądze te znikały w budżecie państwa. Po wprowadzeniu systemu trafią do Funduszu Rekompensat Pośrednich Kosztów Emisji, na konto w BGK, skąd jesienią przyszłego roku popłyną pierwsze wypłaty.

Wysokość kwoty obliczana jest według wzoru, w którym jedną z kluczowych danych jest cena uprawnień do emisji CO2. To ma być średnia arytmetyczna ceny kontraktów terminowych wykonywanych przez dostawę w grudniu roku, za który przyznawane są rekompensaty, od 1 stycznia do 31 grudnia roku poprzedzającego dany rok kalendarzowy, za który przyznawane są rekompensaty. Chodzi o ceny na giełdach Intercontinental Exchange oraz European Energy Exchange. W skrócie: do obliczenia rekompensat za obecny rok weźmie się średnią cenę kontraktów terminowych na grudzień 2019 z całego roku 2018. W przybliżeniu będzie to ok. 16 euro za tonę CO2. Przy takiej cenie CO2 rekompensata w przeliczeniu na 1 MWh wyniesie ok. 38 zł - wynika z oceny szacunków regulacji. Dla porównania od 1 października 2020 r. opłata mocowa wyniesie ok. 40 zł/MWh.

Wysokość wypłat pomniejsza się o kwotę odpowiadającą rekompensatom za 1 GWh energii. Przez to z systemu wyłączone zostaną mniejsze firmy, dla których rekompensaty byłyby za niskie w porównaniu do kosztów włożonych w przygotowanie i weryfikację wniosku. W praktyce lista uprawnionych pokrywać się będzie częściowo z listą odbiorców przemysłowych URE zwolnionych z obowiązku OZE, z tym że obejmie wybrane produkty.

Przedsiębiorca ubiegający się o rekompensaty w ramach systemu dla sektorów energochłonnych będzie musiał złożyć w ciągu 14 dni deklarację swojemu sprzedawcy energii lub zarządcy rozliczeń. Ma to być oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do tzw. mechanizmu cenowego czyli zamrożonych cen prądu, jakie wprowadziło w grudniu 2018 r. Ministerstwo Energii. Sprzedawca prądu ma obliczać ewentualną należną kwotę zwrotu różnicy ceny, którą ma zwrócić przedsiębiorca - wynika z projektu. Jak zaznaczają osoby uczestniczące w pracach nad projektem, jest top zapis "ostrożnościowy", podany na prośbę prawników ME. Nikt i tak nie spodziewa się, by energochłonni korzystali z mechanizmu cenowego.

Jakie fundusze przeznaczono na rekompensaty? Do kiedy można składać wnioski? Kto i kiedy będzie wypłacał rekompensaty? Czy ustawa będzie jeszcze nowelizowana?

O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

>>> Polecamy: "Zachodnie" choroby gnębią Chiny. Pekin boi się drastycznego wzrostu kosztów służby zdrowia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj