Wielka Brytania wyśle drugi okręt wojenny do Zatoki Perskiej. "Zachowajmy zimną krew"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 lipca 2019, 15:15
Mapa Zatoki Perskiej, fot. Sean Gladwell
Mapa Zatoki Perskiej, fot. Sean Gladwell /ShutterStock
W obliczu narastającego napięcia między Londynem i Teheranem brytyjski rząd podjął decyzję o wysłaniu do Zatoki Perskiej drugiego okrętu wojennego. Niszczyciel HMS Duncan ma dołączyć do fregaty HMS Montrose, która wkrótce uda się na przegląd techniczny.

Jak podkreślono w rządowym oświadczeniu z piątku, decyzja o wysłaniu niszczyciela ma na celu "utrzymanie stałej obecności morskiej" w regionie w trakcie przeglądu technicznego i zmiany załogi HMS Montrose. W ostatnich dniach okręt ten był zmuszony do podjęcia interwencji podczas próby zatrzymania brytyjskiego tankowca przez irańskie jednostki.

HMS Duncan, który zakończył udział w ćwiczeniach NATO na Morzu Czarnym, ma wypłynąć na w ciągu najbliższych dni. Wysłanie okrętu w regionbyło planowane już wcześniej. Media nieoficjalnie podały jednak, że jego wypłynięcie zostało jednak przyspieszone w związku z eskalacją sporu w regionie.

"Reagujemy w umiarkowany i wyważony sposób na to, co się dzieje i jasno mówimy Iranowi, że nie chcemy eskalacji tej sytuacji" - powiedział w piątek szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt. Apelował o "zachowanie zimnej krwi" przez wszystkie strony sporu.

Informację o planowanym zwiększeniu obecności w pobliżu Zatoki Perskiej podawały wcześniej nieoficjalnie telewizja Sky News i tabloid "The Sun".

W czwartek brytyjski rząd poinformował, że trzy irańskie jednostki "wbrew prawu międzynarodowemu usiłowały przeszkodzić w przepłynięciu brytyjskiemu statkowi handlowemu British Heritage przez Cieśninę Ormuz".

"(Brytyjski okręt) HMS Montrose zmuszony był ustawić się między irańskimi jednostkami a British Heritage oraz wystosować słowne ostrzeżenie wobec irańskich jednostek, które następnie zawróciły" - podkreślono. Rząd brytyjski wyraził "zaniepokojenie tymi działaniami".

W ubiegłym tygodniu w pobliżu Gibraltaru miejscowa policja i brytyjska piechota morska przejęły należący do Iranu tankowiec Grace 1 i doprowadziły go do portu na Gibraltarze. Decyzję o zatrzymaniu statku uzasadniono podejrzeniami, że może on brać udział w łamaniu sankcji UE nałożonych na Syrię.

Władze w Teheranie zażądały natychmiastowego uwolnienia swojej jednostki, zatrzymanej - jak przekonują - na międzynarodowych wodach. Dowódca irańskiej Gwardii Rewolucyjnej generał Mohsen Rezai groził, że jeśli Wielka Brytania nie zwolni irańskiego tankowca, obowiązkiem władz w Teheranie będzie zajęcie tankowca brytyjskiego.

W odpowiedzi brytyjski rząd podniósł we wtorek poziom zagrożenia dla brytyjskich statków handlowych na wodach Iranu do najwyższego poziomu, ostrzegając przed możliwymi próbami ataku lub wrogiego przejęcia.

>>> Czytaj też: Turcja kupuje od Rosji przeciwlotniczy system rakietowy IV generacji. Co na to USA?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj