Meksyk: nowe prawo w USA nie czyni nas "bezpiecznym krajem trzecim"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lipca 2019, 22:00
Szef meksykańskiej dyplomacji Marcel Ebrard powiedział w poniedziałek, że nowe przepisy imigracyjne w USA nie czynią Meksyku "bezpiecznym krajem trzecim", w którym wnioski o azyl mieliby składać emigranci z Ameryki Środkowej.

Ebrard dodał, że w takich sprawach decyzję musi podjąć meksykański Kongres, a ponadto jego kraj "nie zgadza się na żadne kroki, które ograniczają dostęp do azylu", zaś Meksyk będzie nadal stosował swoje przepisy dotyczące azylu dla uchodźców.

Administracja prezydenta Donalda Trumpa ogłosiła wcześniej w poniedziałek, że o azyl w USA nie będą mogli ubiegać się migranci, którzy nie złożyli wcześniej wniosku o to w "bezpiecznym kraju trzecim", jak Meksyk czy Gwatemala. Nowy plan ma ograniczyć migrację z Ameryki Środkowej do USA.

Zgodnie z nowym prawem cudzoziemiec, który "wkracza lub próbuje wkroczyć do USA przez południową granicę" i nie złożył wniosku o azyl w kraju trzecim, nie kwalifikuje się do przyznania mu azylu. Sprowadza się to do przerzucenia problemu uchodźców na takie kraje, przez które ludzie uciekają z Hondurasu czy Salwadoru do USA.

Rząd Gwatemali poinformował Waszyngton już w niedzielę, że w związku z wprowadzeniem nowych przepisów o prawie do azylu wizyta prezydenta Jimmy'ego Moralesa w USA zostanie odłożona, ponieważ Gwatemala nie planuje zawarcia porozumienia z administracją Trumpa w sprawie odgrywania roli "bezpiecznego kraju trzeciego".

W poniedziałek sąd najwyższy tego kraju uniemożliwił prezydentowi podpisanie umowy z USA, na mocy której Gwatemala zostałaby uznana za "bezpieczny kraj trzeci".

Zmodyfikowane prawo dotyczące azylu wejdzie w życie w USA we wtorek. Dotyczy również dzieci, które przekroczyły granicę samodzielnie. Migranci przybywający do USA będą też musieli we wstępnych rozmowach udowodnić, że mają uzasadnione obawy przed powrotem do swego kraju.

Są jednak pewne wyjątki, w których można ubiegać się o azyl - odnotowuje agencja AP. Dotyczy to osób, które padły ofiarą handlu ludźmi, złożyły w kraju trzecim odpowiedni wniosek, ale nie przyznano im azylu, lub gdy kraj, przez który dotarli do USA, nie podpisał międzynarodowych traktatów w sprawie migracji.(PAP)

fit/ mal/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj