Chiny pokazały nowy eksportowy myśliwiec. Jest tańszy i szybszy od F-35

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 14:42
F-35 chiński myśliwec Chiny J-35AE
Chiny pokazały nowy eksportowy myśliwiec. Jest tańszy i szybszy od F-35/Army Recognition
We wtorek Chiny oficjalnie zaprezentowały eksportową wersję myśliwca piątej generacji J-35AE, który ma rzucić wyzwanie dominującemu dziś na rynku F-35. Nowa maszyna ma być szybsza i nawet o połowę tańsza od zachodniego konkurenta, dlatego już pojawili się pierwsi zainteresowani jej zakupem. Eksperci podkreślają jednak, że Pekin wciąż ma ogromny dystans do nadrobienia – program F-35 rozwijany jest od lat i został już sprawdzony na polu walki.

Chiny przechodzą od rozwoju do promocji J-35AE

5 maja 2026 r. chińska telewizja państwowa po raz pierwszy pokazała eksportowy myśliwiec J-35AE. Maszyna z numerem "001" i oznaczeniami koncernu AVIC została zaprezentowana bez znaków chińskich sił powietrznych. Samolot kołował z hangaru z anglojęzycznymi oznaczeniami, co jednoznacznie wskazuje na promocyjny charakter prezentacji.

Pokaz zbiegł się z doniesieniami o możliwym zakupie przez Pakistan nawet 40 takich maszyn. Wcześniej pojawiały się informacje o szkoleniu pakistańskich pilotów w Chinach.

J-35AE jest zoptymalizowany, a nie okrojony

Chińczycy rozwijają myśliwce wykonane w technologii stealth, czyli o obniżonej wykrywalności dla radarów, od kilkunastu lat. Pierwsza maszyna J-35 została oblatana w 2021 r. Od tamtej pory powstała jej wersja przeznaczona do startu z lotniskowców – J-35 Blue Shark, a w 2023 r. testy przeszła jej wersja lądowa – J-35A Cloud Dragon. J-35AE jest rozwinięciem tej ostatniej konstrukcji.

Według serwisu militarnego Army Recognition J-35AE nie jest "okrojoną" wersją myśliwca J-35 Blue Shark, lecz odrębną konstrukcją zoptymalizowaną do operowania z naziemnych pasów startowych.

Kluczowym elementem wyposażenia jest zintegrowany system elektrooptyczny zamontowany pod przednią częścią kadłuba. Pokryto go specjalną dielektryczną powłoką ograniczającą sygnaturę w podczerwieni i zwiększającą odporność na zakłócenia laserowe przy zachowaniu przejrzystości optycznej.

System ma umożliwiać wykrywanie, śledzenie i naprowadzanie laserowe bez konieczności stosowania zewnętrznych zasobników celowniczych, dzięki czemu samolot zachowuje cechy stealth.

J-35AE wyposażono także w radar AESA wywodzący się z KLJ-7A oraz system czujników zapewniających obserwację dookólną. Integracja danych z radaru, sensorów podczerwieni i systemów elektronicznych ma trafiać do jednego obrazu sytuacji taktycznej. Nie wiadomo jednak, czy poziom integracji danych dorównuje rozwiązaniom zastosowanym już w F-35.

Będzie szybszy od F-35. Może przenosić podobną ilość uzbrojenia

J-35AE jest napędzany dwoma silnikami odrzutowymi WS-19. Szacuje się, że będzie szybszy od F-35 i będzie osiągał prędkość od 1,8 do 2,0 Macha (około 2450 km/h). Zasięg bojowy chińskiej maszyny ma wynosić od 1200 do 1350 km bez tankowania w powietrzu, wobec około 1000-1100 km dla F-35A. Pułap operacyjny obu maszyn oceniany jest na około 16 tys. metrów.

Analizy wskazują, że J-35AE dysponuje wewnętrzną komorą uzbrojenia z sześcioma punktami podwieszeń dla pocisków powietrze-powietrze, takich jak krótkiego zasięgu PL-10 i dalekiego zasięgu PL-15. Dodatkowe zewnętrzne węzły zwiększają całkowity udźwig do około 8 tys. kg. Samolot może więc przechodzić od misji stealth do operacji z większym ładunkiem uzbrojenia, jeśli warunki bojowe na to pozwalają.

F-35 standardowo przenosi od czterech do sześciu sztuk uzbrojenia w komorach wewnętrznych, a po zastosowaniu zewnętrznych pylonów także może przekraczać 8 tys. kg ładunku.

F-35 ma wiele przewag. Ale J-35AE jest o połowę tańszy

Póki co jednak Chińczycy zbudowali jedynie niewiele ponad 50 egzemplarzy wszystkich typów maszyn z serii J-35. Co więcej, nie potwierdzono dotąd żadnych dostaw poza Chiny.

Tymczasem w ramach programu F-35 wyprodukowano już ponad 1200 maszyn, które trafiły do 15 państw. Samolot wspiera rozbudowana sieć produkcyjna, logistyczna i serwisowa. Trudno więc powiedzieć, czy Pekin jest w stanie dostarczać J-35 na szerszą skalę.

Nie wiadomo również – co jest kluczową kwestią – czy system wymiany danych chińskiego myśliwca, integrujący nowoczesne sensory radarowe i podczerwone, dorównuje sprawdzonym w boju rozwiązaniom zastosowanym w F-35.

Z pewnością może jednak konkurować z amerykańską maszyną ceną. Koszt jednego J-35AE szacowany jest na 50-70 mln dolarów. Dla porównania F-35A kosztuje około 80-90 mln dolarów, a nawet więcej w wariancie przeznaczonym do operowania z lotniskowców.

Program F-35 obejmuje jednak globalny system wsparcia: logistykę, zarządzanie oprogramowaniem i dystrybucję części zamiennych. Koszt godziny lotu tej maszyny wynosi około 30-35 tys. dolarów, podczas gdy J-35AE prawdopodobnie będzie tańszy w eksploatacji dzięki niższym kosztom pracy i produkcji w Chinach. Nie istnieją jednak jeszcze potwierdzone dane dotyczące pełnych kosztów użytkowania ani sprawdzona globalna sieć serwisowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj