Rekordowo niskie bezrobocie na Węgrzech. Takiego poziomu nie notowano od 30 lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 lipca 2019, 10:43
Węgry, zdjęcie ilustracyjne
Węgry, zdjęcie ilustracyjne/ShutterStock
Bezrobocie na Węgrzech spadło do rekordowo niskiego poziomu 3,3 proc. – poinformowała we wtorek węgierska prasa, przytaczając dane Centralnego Urzędu Statystycznego (KSH).

Według KSH w miesiącach kwiecień-czerwiec przeciętna liczba bezrobotnych wynosiła 155 tys. w liczącym 9,77 mln mieszkańców kraju.

"Od czasu zmiany ustrojowej nie było tak niskiego bezrobocia" – podkreślił dziennik "Magyar Hirlap". Według ministerstwa finansów oznacza to, że Węgry znajdują się obecnie ex aequo z Maltą na czwartym miejscu w UE pod względem najniższego bezrobocia.

Stopa bezrobocia spadła dzięki wzrostowi zatrudnienia kobiet. W przypadku mężczyzn zanotowano stagnację. Według wiceministra finansów Sandora Bodo część kobiet nie pracuje, a więc bezrobocie wśród nich można by jeszcze zmniejszyć, stwarzając warunki do podjęcia przez nie zatrudnienia, np. poprzez wsparcie dla rodzin czy budowę żłobków.

W sumie liczba osób pracujących wzrosła do 4,51 mln, co jest najwyższą liczbą w historii. Wśród osób w wieku 20-64 lat pracowało 75,2 proc., co jest wskaźnikiem wyższym od przeciętnej unijnej, wynoszącej 73,2 proc.

"Magyar Hirlap" pisze, że celem rządu jest obniżenie bezrobocia do poziomu poniżej 3 proc.

Według wiceministra Bodo dzięki rządowej polityce obniżania podatków przedsiębiorstwa mają więcej środków, które mogą przeznaczyć m.in. na podwyżki płac. Jak dodał, dzięki inwestycjom, w tym zagranicznym, rośnie liczba miejsc pracy. Zastrzegł przy tym, że w wielu branżach nie ma wystarczającej liczby wykwalifikowanych pracowników.

Również analityk Takarekbanku Andras Horvath ocenił, że na rynku pozostała już tylko zupełnie niewykwalifikowana siła robocza, w związku z czym bez ingerencji w politykę branżową bardzo trudne będzie dalsze obniżanie bezrobocia.

Jego zdaniem należy się też spodziewać stagnacji poziomu zatrudnienia, "dopóki krajowe pensje nie osiągną poziomu netto, który sprawiłby, że rynek pracy na Węgrzech stanie się atrakcyjny także w UE". Wtedy – jak wskazał w dzienniku "Magyar Nemzet" – można by liczyć na powrót lepiej wykształconej siły roboczej.

>>> Czytaj też: Bloomberg: Gospodarka Europy spowalnia. Sytuacja UE jest niewesoła

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj