Szef resortu środowiska wraz z ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim brali udział w konferencji, na której informowali o nowym programie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) "Agroenergia".

Kowalczyk wyjaśnił, że program ma za zadanie wsparcie produkcji i budowy instalacji energii z odnawialnych źródeł energii. Dotacje oraz pożyczki można otrzymać na panele fotowoltaiczne, wiatraki, energetykę wodną czy budowę biogazowni.

Minister zwrócił uwagę, że w ramach dotacji rolnicy mogą otrzymać finansowanie do 40 proc. inwestycji, nie więcej jednak niż 800 tys. zł. "To znacząca pomoc finansowa" - ocenił.

Reklama

Przypomniał, że nabór w programie trwa od początku lipca, a rolnicy których instalacje OZE będą miały do 50 kW będą mogli rozliczać się w systemie prosymenckim. Minister dodał, że oprócz dotacji na instalacje OZE finansowana jest również tworzenie magazynów energii, tak by gospodarstwa mogły być w większej mierze samowystarczalne.

"Te możliwości, które otwiera program są oczekiwane na wsi. Polskie rolnictwo to może być jedna wielka zielona elektrownia" - ocenił z kolei szef resortu rolnictwa.

Ardanowski zwrócił uwagę, że OZE na wsi ma sens z wielu powodów. "To zwiększenie dochodów gospodarstw, wykorzystanie naturalnego potencjału - biomasy. Jest to też szalenie ważne dla stabilizacji energii elektrycznej w sieci. To wieś jest najbardziej narażona na niedostatki energii, na spadki napięcia, na wyłączenia w sytuacjach kryzysu" - dodał.

Budżet programu "Agroenergia" to 200 mln zł, z czego 120 mln przeznaczone jest na zwrotne formy finansowania, a 80 mln zł na wsparcie bezzwrotne.

Minister rolnictwa przypomniał, że od 1 sierpnia rolnicy mogą wnioskować o dopłaty do wapnowania gleb. To również program NFOŚiGW, którego budżet wynosi 300 mln zł.

Z programu będą mogli skorzystać rolnicy mający gospodarstwa rolne o powierzchni do 75 ha (pH gleby poniżej lub równe 5,5). Dotacje do zakupu wapna będą z kolei zależały od w zależności od wielkości gospodarstwa; do 300 zł/t czystego składnika odkwaszającego dla gospodarstw do 25 ha użytków rolnych, do 200 zł/t dla gospodarstw od 25 do 50 ha użytków rolnych, do 100 zł/t dla guślarstw powyżej 50 ha, ale nieprzekraczającej 75 ha.

Z pomocy finansowej będą mogły skorzystać te gospodarstwa, które mają aktualne badania gleby. Badanie odczynu gleby należy wykonać raz na cztery lata, a próbkę pobiera się z powierzchni nie większej niż 4 ha.

>>> Czytaj też: Niemcy chcą zastąpić atom wiatrakami. Problem w tym, że jest ich za mało